Sobór nie dotarł do Polski

„TP” 17 / 2014
Czyta się kilka minut

Myślałem, że mi przejdzie, albo że się przesłyszałem. Tamto zdanie zdumiało mnie i powraca jak namolna melodyjka. Podczas prezentacji poglądów związanych z zamknięciem kościoła w Jasienicy jeden z rozmówców, przedstawiony jako sympatyk ks. arcybiskupa Hosera, powiedział, że „nie jesteśmy żadnym posoborowym Kościołem”. Spora część życia Jana Pawła II była Soborem Watykańskim II. Okazuje się, że w Polsce „Kościół posoborowy” to nie duma ani wspaniała idea, ale coś, czego Polak-katolik nie może powiedzieć bez wstrętu. Przykre też jest to, że abp Hoser nie może pogodzić się z ks. Lemańskim, ale potrafi zamknąć kościół dla ludzi, którzy nie mają tam wstępu, dopóki się nie pogodzą. Trudno mi wybrać pasterza, jakiego mam słuchać, jedni są Apollosa, inni Ojca Dyrektora, jeszcze inni…

Smutne, że w przededniu kanonizacji Tego, który był duszą Soboru, wydaje się, że Sobór Watykański przy pomocy gorliwych pasterzy do Polski nie dotarł.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2014