Reklama

Rok z Kronikarzem

Rok z Kronikarzem

24.11.2015
Czyta się kilka minut
Był świadkiem dziejów i wychowawcą królów, dyplomatą i i filantropem. Kończy się właśnie Rok Jana Długosza.
Jan Długosz
Jan Długosz na obrazie Antoniego Gramatyki (1841-1922) / Wikicommons
U

Uroczystości jubileuszowe z okazji 400. rocznicy śmierci Jana Długosza - wielkiego kronikarza, historyka, dyplomaty, dostojnika kościelnego, społecznika i hojnego darczyńcy - odbyły się w Krakowie 19 maja 1880 r. Przygotowania do jubileuszu rozpoczęły się kilka lat wcześniej, a ich efektem było, m.in., wydanie dzieł  Długosza  w serii „Opera omnia”. Na czele komitetu organizacyjnego stanęli dwaj krakowscy  historycy: Michał Bobrzyński i Stanisław Smolka, autorzy klasycznego już dziś dzieła „Jan Długosz i jego czasy”.

Bezpośrednio przed rocznicą śmierci zadecydowano także o przeniesieniu szczątków arcybiskupa – nominata lwowskiego - do krypty zasłużonych na Skałce. Po otwarciu starej trumny okazało się, że brakuje czaszki kronikarza. O jej zabranie podejrzewano Tadeusza Czackiego, który, jak wynika z jego korespondencji do Adama Nauszewicza, jako ostatni oglądał doczesne szczątki księdza Jana, przechowywane w końcu XVIII wieku w glinianej urnie.

Obchodom jubileuszowym towarzyszył pierwszy zjazd historyków polskich, w którym wzięło udział ponad stu badaczy ze wszystkich trzech zaborów, a także z zagranicy. Wkrótce po uroczystościach krakowskich środowisko historyków polskich we Lwowie podjęło decyzję o powołaniu Polskiego Towarzystwa Historycznego. W ciągu następnych 25 lat zainteresowanie twórczością Jana Długosza, tak na ziemiach polskich, jak i za granicą, przybrało na sile. Ukoronowaniem tych działań były  kolejne uroczyste obchody 500-lecia urodzin kronikarza w 1915 r., które – mimo iż przypadały na czas wojny – miały także swój podniosły charakter.

Wierne tym tradycjom Polskie Towarzystwo Historyczne zwróciło się do Sejmu RP o ogłoszenie roku 2015 Rokiem Jana Długosza. Wsparły je w tym wniosku m.in. senaty Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie (którego rektorat, przypomnijmy, ma siedzibę w domu Jana Długosza). W organizację tego przedsięwzięcia włączyły się także: Polska Akademia Nauk, Polska Akademia Umiejętności, Biblioteka Narodowa, Instytut Badań Literackich, Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych, Polskie Towarzystwo Geograficzne, Polskie Towarzystwo Heraldyczne,  Polskie Towarzystwo Teologiczne i Stały Komitet Mediewistów Polskich. Z inicjatywy Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa” zawiązała się w Krakowie Unia Długoszowa,  zrzeszająca blisko 40 miejsc i ośrodków najsilniej związanych z dziejopisem.

 

Przygotowany przez Polskie Towarzystwo Historyczne program obchodów Roku Długosza obejmuje szereg wielorakich działań, zarówno naukowych, jak i popularyzatorskich.  Podstawowe pytanie, które postawiliśmy sobie przy organizacji tych obchodów brzmi: na ile Jan Długosz, jego życie i twórczość są dziś atrakcyjne dla współczesnego odbiorcy i jaka jest recepcja jego dzieł w europejskiej przestrzeni kulturowej?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że twórczość Jana Długosza nie wzbudza tak wielu emocji, jak przed laty. W Polsce jest tylko 12 szkół noszących jego imię. Pamięć o kronikarzu przechowywana jest głównie w Brzeźnicy, miejscu jego urodzenia ( dziś Brzeźnica Nowa w pow. pajęczańskim). To tam 24 czerwca br. odbyła się ogólnopolska inauguracja Roku Długosza. Nie zapomniał o nim również Wieluń, gdzie pochowani zostali rodzice ks. Jana (ich grobowiec, znajdujący się w tamtejszej kolegiacie uległ jednak całkowitemu zniszczeniu w czasie bombardowania Wielunia 1 września 1939 r.). W Wieluniu z okazji ogólnopolskiej inauguracji roku Długoszowskiego odbyła się konferencja naukowa, ale także otwarcie interesującej wystawy pt. „Jan Długosz i jego czasy”.

Miejscem szczególnej pamięci jest zwłaszcza Kłobuck. To tu, staraniem Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego Wieniawa od 14 lat odbywają się coroczne Dni Długoszowskie, a 20.09. br. odsłonięto pierwszy w Polsce pomnik Jana Długosza dłuta Jerzego Kędziory. Kłobuck stanowił w I połowie XV wieku szczególne beneficjum rodowe Długoszów. W 1410 r. po bitwie pod Grunwaldem plebanem przy tamtejszym kościele p.w. św. Marcina został stryj kronikarza Bartłomiej, który 24 lata później przekazał to beneficjum  samemu Janowi. Ten z kolei odstąpił go po kilkunastu latach swojemu bratu (również Janowi). W 1454 r. zaproponował mu jednak inne uposażenie, a w mieście tym ufundował klasztor kanoników regularnych, osadzając przy kościele zakonników z prepozytury p.w. Bożego Ciała na Kazimierzu (wówczas jeszcze poza murami Krakowa). W trakcie tegorocznych uroczystości religijnych w Kłobucku arcybiskup częstochowski Wacław Depo ubrany był w ornat fundowany przed wiekami przez Długosza, a wśród paramentów liturgicznych znalazł się także kielich ofiarowany przez niego kościołowi w Kłobucku.

Z okazji jubileuszu zmobilizowało się też wiele środowisk naukowych, zwłaszcza w tych miastach, z którymi Długosz był związany. I tak w Częstochowie, staraniem Akademii Jana Długosza oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego odbyła się konferencja poświęcona recepcji twórczości Długosza w krajach Europy środkowo – wschodniej, z udziałem gości z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Czech i Rumunii. Okazuje się, że odbiór twórczości Długosza poza granicami naszego kraju jest dość znaczny, obejmuje bowiem kilkanaście krajów europejskich. Co ciekawe, największe zainteresowanie Długoszem miało miejsce w II połowie XIX wieku aż po I wojnę światową oraz bezpośrednio po II wojnie światowej do roku 1989 r. Najwięcej prac poświęconych twórczości kanonika krakowskiego powstało w dawnym Związku Radzieckim i Rosji (co wiązało się z zamieszczeniem przez Długosza licznych informacji dotyczących średniowiecznej Rusi).

Jeśli zaś chodzi o źródła, to szczególnym zainteresowaniem cieszą się „Banderia Prutenorum” (są to opisy chorągwi krzyżackich wraz z ilustracjami), które ostatnio doczekały się nawet wydania szwedzkiego. Towarzystwo Literackie im. A. Mickiewicza wespół z Akademią Jana Długosza starało się pokazać, czy i jak można na nowo odczytać Długosza. Konferencję poprzedził ogólnopolski konkurs literacki pt. „Gry wyobraźni”.

Także Sandomierz, jedno z ulubionych miast kronikarza, przygotował (do spółki z Towarzystwem Naukowym Sandomierskim, UMCS i PTH) sesję pt. „Jan Długosz w świetle badań historyków i literaturoznawców”. W Sandomierzu, Długosz, jako kanonik tamtejszej kapituły, ufundował mansjonarię, czyli dom przeznaczony dla księży mansjonarzy. Z inicjatywy posłów związanych z ziemią sandomierską w maju br. otwarto w Sejmie RP wystawę poświęconą związkom Długosza z Sandomierzem. Specjalną sekcję  poświęcono Janowi Długoszowi  w Rzeszowie w ramach obrad V Kongresu Mediewistów Polskich. W Opolu zastanawiano się nad rolą Śląska w życiu i twórczości  kronikarza. Warto tu dodać, że coraz większe przekonanie wśród badaczy zdobywa sobie hipoteza o śląskim pochodzeniu rodu Długoszów (spod Byczyny koło Kluczborka). Ogólnopolskie konferencje przygotowano też w Bydgoszczy/ Toruniu i Słupsku.

 

Drugim wiodącym obszarem działań jest zespół przedsięwzięć o charakterze popularnonaukowym z wykorzystaniem nowoczesnych form przekazu (takich jak  gry planszowe, komiks,  audiobook z fragmentami tekstów kronikarza, seria książeczek dla dzieci i młodzieży, konkursy wiedzy o jego życiu i działalności), mających  popularyzować postać Jana Długosza wśród dzieci, młodzieży i dorosłych,  zachęcić do odkrywania na nowo polskiej kultury, geografii i  historii oraz promować postawę pozytywnego, świadomego patriotyzmu, opartego na ich znajomości. Temu zadaniu służy cykl wykładów popularnonaukowych, warsztatów skierowanych do uczniów i nauczycieli, a także przygotowanie specjalnej „teczki edukacyjnej” (na CD) zawierającej scenariusze lekcji, wskazówki metodyczne i teksty źródłowe poświęcone Długoszowi.

W wielu szkołach odbywają się  okolicznościowe „Dni Długoszowe”, połączone z konkursami, wystawami, prezentacjami, a nawet zawodami sportowymi. W Nowym Sączu w ramach specjalnego projektu udało się odtworzyć strój, który mógł nosić Jan Długosz. W Brzeźnicy, w trakcie inauguracji obchodów, otwarty też został geograficzny szlak Długoszowy.

Niestety, niektórych działań nie udało nam się zrealizować z powodu braku wystarczających środków finansowych. Mimo bowiem uchwały sejmowej obchody Roku Długosza nie znalazły należytego zrozumienia i wsparcia wśród urzędników różnych szczebli.

Miejscem szczególnego upamiętnienia kronikarza stał się oczywiście Kraków. Tu, tylko w ostatnich miesiącach roku zaplanowane zostały  aż trzy duże konferencje naukowe. Pierwsza z nich miała miejsce na Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN. Poświęcona została klasztorom, miastom i zamkom w życiu i twórczości Jana Długosza. Warto wspomnieć, że w swojej „Chorografii Królestwa Polskiego” (a więc pierwszym geograficznym i hydrologicznym opisem ziem polskich) Długosz przedstawił jedynie te miasta, które były siedzibą biskupstw lub kolegiat. Interesowały go bowiem przede wszystkich tzw. miejsca kościelne. Wiele z tych miejscowości Długosz znał z autopsji, sporo bowiem podróżował, także rzekami, o pozostałych czerpał informacje z różnych źródeł kościelnych. Kolejna konferencja , przygotowana wspólnie przez Uniwersytety: Jagielloński i Warszawski dotyczy postaci, twórczości i epoki Jana Długosza.  I wreszcie na zakończenie obchodów Roku Długosza odbędzie się międzynarodowy kongres historiograficzny z udziałem badaczy polskich i zagranicznych.

Tak, jak ogólnopolska inauguracja obchodów jubileuszu 600-lecia urodzin Długosza rozpoczęła się w miejscu jego urodzenia (Brzeźnicy), tak ich zakończenie nastąpi w miejscu jego pochówku – w Krakowie na Skałce. Warto może w tym miejscu dodać, że uroczystości pogrzebowe w maju 1480 r. odbywały się w katedrze na Wawelu.  Jan Długosz miał do nich prawo jako wieloletni kanonik kapituły katedralnej. Sam pochówek natomiast, zgodnie z wolą  kronikarza, odbył się na Skałce. W 1472 r. Długosz sprowadził tu bowiem paulinów z klasztoru Jasnogórskiego.

 

Jan Długosz był człowiekiem niezwykle aktywnym i twórczym. Pozostawione przez niego dzieła (a przypomnijmy, że oprócz dwunastu ksiąg Roczników opracował też katalogi biskupów wszystkich ówczesnych polskich diecezji, księgę uposażeń biskupstwa krakowskiego, wspomniane już „Banderia Prutenorum”, Insignia seu clenodia Regni Poloniae – czyli opisy i wizerunki herbów polskich, napisał też żywoty św. Stanisława i św. Kingi) świadczą o jego olbrzymiej pracowitości i wytrwałości. A przecież nie możemy zapominać o tym, że Jan Długosz był przede wszystkim sekretarzem kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, dyplomatą w służbie Kazimierza Jagiellończyka i wychowawcą jego synów (z których Władysław został królem Czech i Węgier, Jan Olbracht i Aleksander – królami Polski,  Kazimierz – późniejszym świętym, a Fryderyk – prymasem). Nie zaniedbywał też swojej działalności fundatorskiej, niektórzy badacze piszą wręcz, że właśnie ta jego działalność nie miała sobie równych w piętnastowiecznej Polsce. Wśród jego dokonań wymienia się przede wszystkim kościoły w Chotlu Czerwonym koło Wiślicy, Odechowie, Szczepanowie, Raciborowicach, klasztory w Kłobucku i na Skałce, domy w Wiślicy i Sandomierzu, Psałterię wawelską i Bursę Kanonistów w Krakowie. Dla realizacji tych zadań stworzył nawet własną strzechę budowlaną (ekipę murarską), sam nie tylko interesował się postępami robót, ale i w nie ingerował.

Jeśli zastanawiamy się, jak znalazł na to wszystko siły i czas, to odpowiedź znajdziemy u samego Długosza, w jego epilogu do ostatniej księgi Roczników, wystarczy bowiem tylko, jak sam powiedział: myśleć [o tych wszystkich sprawach], kochać je, cieszyć się nimi, roztrząsać je, mówić o nich we dnie i w nocy z sobą i z innymi. Dbać także o dobro, korzyść i chwałę Ojczyzny, bardziej jednak o część Boga i o prawdę.


Zapraszamy na sesję naukową "Historiografia polska w 600. rocznicę urodzin Jana Długosza" - 26-27 listopada 2015 r.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Historycznego, Krakowski Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego, Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz czasopisma: „Klio” „Historyka” „Historia@Teoria” mają zaszczyt serdecznie zaprosić na sesję naukową, która odbędzie się w Auli im. ks. Prof. Józefa Tischnera Collegium Witkowskiego UJ ( ul. Gołębia 13) w dniach 26–27 listopada 2015 r.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]