Przy kawiarnianym stoliku

„Kopciuszek” był krakowską kawiarnią, gdzie za czasów Peerelu spotykali się historycy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, czasem też przedstawiciele innych profesji, by toczyć rozmowy de omnibus rebus et quibusdam aliis – czyli o wszystkim.
Czyta się kilka minut

Ludzie nie zawsze zgodnych poglądów, ale mający do siebie zaufanie. Prof. Stanisław Grodziski, historyk prawa, należał do tego grona. Notatki prowadzone od 1968 r. to najpierw wspomnienia z lat powojennych o środowisku uniwersyteckim na czele z Mistrzem Adamem, czyli prof. Adamem Vetulanim, o życiu codziennym w czasach stalinowskich i po Październiku. Potem zmieniają się w zapiski prowadzone na bieżąco – do roku 1989. „Nie polubiłem dotąd i nie zdołam też w przyszłości polubić ustroju, w którym mi żyć wypadło” – zanotował autor w 1982 r. Jego książka, pełna smaczków i anegdot, pokazuje, jak można było w tym ustroju żyć, pozostając sobą.


STANISŁAW GRODZISKI, KLIO, CÓRKA MNEMOSYNE, KELNERKA Z „KOPCIUSZKA”, Kraków 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2014