Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Promile w emocjach

W przypadku mężczyzny uzależnienie to diagnoza, w przypadku kobiety – ocena moralna.

Reklama

Promile w emocjach

Promile w emocjach

11.08.2018
Czyta się kilka minut
W przypadku mężczyzny uzależnienie to diagnoza, w przypadku kobiety – ocena moralna.
JOANNA RUSINEK
P

Problem był ignorowany. Jeszcze w latach 60. XX w. Elvin Morton Jelinek, lekarz czeskiego pochodzenia, w „Koncepcji alkoholizmu jako choroby”, publikacji kanonicznej dla tego tematu, skupił się prawie wyłącznie na mężczyźnie.

Dziś jest już jasne, że na chorobę alkoholową zapadają także kobiety. Statystyki wskazują, że w Polsce co dziesiąta z nich pije destrukcyjnie. Niektóre robią to otwarcie, w towarzystwie, w pubach, do utraty przytomności. Zazwyczaj są to pracowniczki korporacji między trzydziestką a czterdziestką, wypalone pościgiem za sukcesem. Coraz liczniej dołączają do nich te młodsze – między 18. a 30. rokiem życia – zaczynające karierę, wychodzące za mąż, rodzące dzieci. To czas zmiany ról, któremu towarzyszą konflikty, załamania, pytania o cel i sens. Kryzysowy moment wraca w okolicach sześćdziesiątki, gdy kobieta się starzeje i przechodzi na emeryturę.

...

26042

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

bardzo mi przykro, ten temat został już po mistrzowsku spełniony przez Janusza Gajosa i Jerzego Pilcha, Żółty Szalik i Pod Mocnym Aniołem rozumnemu starczą za tysiące podobnych opowiastek - i nie ma sensu epatować pijaną kobiecością, wódka naprawdę nie rozróżnia płci

Lowry i Jerofiejew, co przecież nie umniejsza wartości obu literackich dokonań Pilcha i genialnej kreacji Gajosa. Wódka jako substancja psychoaktywna może nie rozróżnia płci, ale jako czynnik społeczno-kulturowy - zdecydowanie tak. Z pewnością istnieje kobieca literatura alkoholowa, ale czy łatwo byłoby wskazać jakąś konkretną autorkę porównywalną z wyżej wymienionymi?

może teraz zaczynają, jednak tekst KK do wybitnych jeszcze z pewnością nie należy - a wracając do Pilcha i Gajosa, miałem na uwadze oczywiście nasze polskie podwórko, Pietuszki itepe to rzecz jasna crème de la crème gatunku delirycznego...㋡

psychiczne płci. Ja zrobiłbym roszadę w tezach postawionych we wstępie KK. Uważam, że oceny moralnej wymaga bardziej alkoholizm mężczyzn. Przeciętny alkoholik to przeciętny pustak (zmęczony pustką życia płaskiego i twardego jak decha), bez siły lub jej poczucia, bez pobudzonych dobrych uczuć, myśli i natchnień. Alkohol w sposób sztuczny i nieskuteczny w rezultacie, pobudza takiego faceta do tych wszystkich złudzeń, do uczucia że to wszystko ma i wszystko może i wszystko jest piękne czy fajne itd. Kobieta z natury posiada to wszystko na trzeźwo i może za tym swobodnie na trzeźwo podążać, nawet jeśli wplątanych jest w to wiele urazów, zranień czy dołków myślowych. Ale jeśli kobieta potrzebuje znieczulenia, to musi to być już pokusa spowodowana naprawdę wielkim cierpieniem i brakiem naturalnej siły na jego tolerancję. I to już może być ból na miarę klinicznej diagnozy. Nic bardziej żałosnego niż facet-duchowy impotent bełkoczący pijacką opowieść o swej wielkości i wielkości tego świata. To już moim zdanie dyskwalifikacja moralna, a żółta, czyli ostrzegawcza kartka, to jeszcze coś, co taki zamulony facet potrafi pojąć przy tej redukcji mózgowej serwowanej przez alkohol. P.S. Krotochwilnie: z taką uroczą alkoholiczką jak ta na ilustracji chętnie wykąpałbym się w winie i rozpoczął terapię wg własnego pomysłu.

że skutkuje ubocznie naprawdę dłuuuugą biegunką. Odradzam tego wyczekiwania wszystkim czytelnikom TP niezależnie od ich orientacji.

śluby ślubami, AA czy co tam pana trzyma - nie są najważniejsze w życiu, biegunka pana wykończy prędzej niż alkohol - niech się pan napije

Wstępna część artykułu jest pełna stereotypów i uproszczeń. Zestawienie rzekomo wyzutych z uczuć i zapewne samotnych (zdaniem autorki) pracowniczek korporacji z uczuciowym dziewczynami z prowincji, które marzą o rodzinie....??? Przecież to banał, w dodatku nieprawdziwy, nic nie jest czarno białe. To że kobieta ma ambicje zawodowe, nie znaczy automatycznie, że nie ma/nie chce mieć rodziny. I że niby w korporacjach pracują wyłącznie "skupione na karierze singielki". To klisza wyjęta prosto z komedii romantycznej... Naprawdę w korporacjach pracują i żony, i matki, a w alkoholizm wpadają też gospodynie domowe... Im też grozi frustracja i chroniczne zmęczenie...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]