Po lekturze felietonu „Mamy wspólne marzenia” chciałbym zaprosić Szymona Hołownię do odwiedzenia Oławy, miasta powiatowego leżącego niedaleko Wrocławia. Odnoszę
bowiem wrażenie, czytając czasopisma z mojego kręgu informacyjnego, że takie gorzkie wypowiedzi, jak ta z książki Magdaleny Okraski zacytowana w felietonie, nie są wystarczająco wyraźnie skonfrontowane z informacjami odnoszącymi się do takich miast, jak właśnie Oława. Jest to bowiem miasto, które przeżywa boom przemysłowy i migracyjny. Nigdy nie było tu tylu fabryk co dzisiaj. Ludność Oławy to 32-34 tys. mieszkańców, a w samym mieście i okolicznych wsiach mieszka – jak się mówi – około 16 tys. Ukraińców. Tyle jest bowiem miejsc pracy i tak wielkie jest zapotrzebowanie na pracowników.
To wielki temat, czekający na swojego Wańkowicza czy Kapuścińskiego: jak Polska z kraju emigrantów zarobkowych staje się krajem ściągającym ludzi z całego świata do pracy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














