Reklama

"Pasja", Arabowie i polityka

"Pasja", Arabowie i polityka

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Wygląda na to, że Pasja Mela Gibsona znajdzie się w dziesiątce najchętniej oglądanych filmów wszechczasów. Miliony widzów idą na ten film także w krajach arabskich, gdzie odbierany jest on jednak inaczej niż na Zachodzie. Jak?.
W

W Zatoce Perskiej pierwszym krajem, gdzie pokazano “Pasję" był Katar, którego władze dopuściły ostatnio do ograniczonej, ale jednak liberalnej “odwilży" i skąd nadaje niezależna telewizja Al-Dżazira - najpopularniejszy kanał satelitarny wśród Arabów. Dyrektor Katarskiej Spółki Filmowej Abd Al-Rahman Muhssin twierdzi, że dopuszczenie “Pasji" na ekrany katarskich kin to dowód, iż emirat ten stał się oazą wolnego słowa oraz najważniejszym centrum kulturalnym świata arabskiego. Ale “Pasja" święci triumfy także w innych krajach arabskich. O filmie pozytywnie wypowiadał się nawet Jaser Arafat, nazywając go historycznym i poruszającym.

Jednak z punktu widzenia islamu “Pasja" stwarza pewien kłopot. Po pierwsze, portretuje śmierć Jezusa, gdy tymczasem muzułmanie wierzą, że Jezus został wzięty do nieba przez Allacha, a ukrzyżowane zostało jego “podobieństwo" (nie ma...

4284

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]