Nie tylko prokreacja. Watykan o nowym spojrzeniu na seksualność

Po raz pierwszy Magisterium Kościoła główną uwagę kieruje na jednoczący aspekt seksualności, mówiąc o znaczeniu przyjemności i rozkoszy seksualnej dla utrzymania małżeństwa.
Czyta się kilka minut
// Fot. oneinchpunch / Shutterstock
Zdjęcie ilustracyjne // Fot. oneinchpunch / Shutterstock

Dykasteria Nauki Wiary wydała obszerną notę doktrynalną zatytułowaną „Una caro” („Jedno ciało”), będącą pochwałą monogamii. Spodziewano się dokumentu, który rozstrzygałby niektóre trudne problemy związane z poligamią – oczekiwali tego zwłaszcza biskupi krajów afrykańskich

Monogamia jako ideał i przemilczane dramaty Afryki

Czekano np. na zmianę prawa kanonicznego, które obecnie pozwala mężczyźnie żyjącemu w związku poligamicznym przy przyjmowaniu chrztu podjąć decyzję, z którą żoną zostanie, co w praktyce kończy się wyborem młodszej. Tymczasem w wielu tradycjach afrykańskich małżeństwo z pierwszą żoną ma wyjątkowy, wręcz sakralnych charakter. Te tradycje – bliskie myśleniu monogamicznemu – są zatem deptane.

Kard. Victor Manuel Fernández, prefekt dykasterii, pytany, dlaczego ten problem został w dokumencie zepchnięty do przypisu, przyznał, że zależało mu na ukazaniu bogactwa monogamii, która sama w sobie ma wielką wartość. Choć przypadki, nawet drastyczne, gdy kobiety porzucane przez przyjmujących chrzest mężów w biednych krajach subsaharyjskich umierały z pragnienia czy udaru słonecznego, są mu znane.

Zarzut teoretyzowania zamiast zajmowania się realnymi problemami jest zatem uzasadniony. Czy z tego „teoretyzowania” przynajmniej coś ciekawego wynikło?

Kościół o seksualności: przyjemność i jedność są wartością

„Una caro” jest pierwszym dokumentem Magisterium Kościoła, który główną uwagę kieruje na jednoczący aspekt seksualności – pozostałe ważne cele: prokreacyjny i utrzymujący nierozerwalność małżeństwa, jak zauważa nota, mają już bogatą literaturę doktrynalną. W dokumencie znajdziemy więc passusy o znaczeniu przyjemności i rozkoszy seksualnej dla jedności małżeńskiej. Trudno będzie teraz oskarżać Kościół o purytanizm w tej tematyce.

Ale najciekawsze jest to, że wskazanie samoistnej wartości jednoczącego aspektu seksualności dla budowania miłosnej relacji dwojga osób otwiera przestrzeń dla ewentualnej przyszłej teologii związków homoseksualnych. Choć zapewne nie było to świadomym zamiarem autorów dokumentu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Dokument o znaczeniu seksualności