Reklama

Najmniejsze dobro

Najmniejsze dobro

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Jak można obsadzić Gowina w roli adwokata biskupów? Przecież lista zastrzeżeń, jakie zgłasza lub mógłby pod jego adresem zgłosić Kościół, jest o wiele poważniejsza niż ta stworzona przez zwolenników in vitro.
J

Jarosław Gowin, szef grupy ekspertów przygotowujących propozycję ustawy "o ochronie genomu ludzkiego i embrionu ludzkiego oraz Polskiej Radzie Bioetycznej i zmianie innych ustaw", uwiera nawet własną partię, a w mediach liczyć może co najwyżej na towarzystwo wiernych krytyków.

W objęciach biskupów?

Jednym z nich jest Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która zarzuca projektowi (na łamach "Rzeczpospolitej") likwidację pluralizmu światopoglądowego i próbę budowania państwa wyznaniowego, w którym prawo pisze się pod dyktando biskupów i Watykanu. W ten sposób jedna z ikon liberalnego i otwartego katolicyzmu doświadcza na własnej skórze, co to znaczy zostać katolickim talibem, okropnie "konserwatywnym", a przez to niebezpiecznym (szczególnie dla kobiet).

Lista przewin jest dłuższa...

13083

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]