My, kibice

Chodzę często na mecze ligowe i wiem, jak morowymi kawalerami i pannami okazują się kibice. Smutno mi się robi, kiedy widzę, jak wielu z nich walczy o „Polskę bez uchodźców”.
Czyta się kilka minut

Pomijając względy etyczne – kiedyś jednoczyliśmy się przeciw silniejszym, teraz jednoczymy się przeciw słabszym – moja obawa ma też motyw pragmatyczny. Bardzo wielu kibiców:
– to młodzi mężczyźni
– wznosi bojowe okrzyki
– szamocze się z policją
– nie ma stałej pracy
– jest zwerbowanych przez struktury przestępcze
– nie unika łamania prawa
– ...i tak dalej.
Kiedy zatem wreszcie państwo Szydło zrobi to, czego nie zrobiło państwo Kopacz-Tuska, czyli rozbije kibiców w pył i wygna z kraju, jest całkiem możliwe, że nikt nas nie weźmie w całej Europie. No, chyba że Niemcy. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2015