Miesiąc walki z zaćmą

Media, jak zapewne Państwo zauważyli, w większości nie informują o działaniach kandydata na prezydenta, któremu sprzyjają.
Czyta się kilka minut

Skupiają się na złowrogiej działalności jego przeciwnika. O swoim kandydacie (brak cudzysłowu przy „swoim” nie był przypadkowy) piszą pochwalnie, ale raczej zdawkowo, co należy uznać za objaw realizmu – cóż specjalnie dobrego możemy powiedzieć o kampanii liderów w tegorocznym konkursie? Czasem piszą o niedomaganiach swojego kandydata – lecz nie ot tak, dla podzielenia się z odbiorcami własną wiedzą, lecz by potrząsnąć: „O rety, bierz się chłopie do roboty, bo wygra Tamten Zły”.

Może ktoś powiedzieć: pierwszy to raz, kiedy media rzeźbią, a nie po prostu informują? Nie pierwszy. I dobrze. Ich działalność łatwo może się przełożyć na poprawę ogólną naszego nastroju. Wystarczy czasowo odłączyć się od przekazu większości polskich mediów, zacząć czytać te nieliczne, które nie należą do obozu rozgorączkowanych i pewnych siebie, a już znajdziemy się w elitarnej grupie rodaków bez zaćmy w mózgu. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2015