Nie do końca pojmuję przesłanie Staszka, ale czuję, że jest autentycznym zatroskaniem o Kościół w Polsce i o zakon, w którym przeżył ponad pięćdziesiąt lat. Być może ta śmierć jest potrzebna i nam, byśmy lepiej rozumieli słowa i gesty, którymi nas zaskakiwał, dziwił, a niekiedy drażnił. Był dla mnie uosobieniem księdza posoborowego, tzn. nie tyle cytował dokumenty kościelne, ile nimi żył. (Ks. Stanisław Obirek SJ)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














