Kontemplacja prawdy

Ogromnie ucieszył mnie kolejny odcinek liturgicznych rozważań Jacka Borkowicza o doniosłości czytania Słowa Bożego w czasie obrzędów liturgicznych.
Czyta się kilka minut

Zgadzam się z Autorem, że czytania liturgiczne nie mają charakteru traktatów czy rozpraw naukowych, jednakże nie sprowadzałabym ich do roli sztuki pobudzającej wyobraźnię, jak to sugeruje Autor. Nie jest więc dobre określanie ich jako "mających moc kreowania wyobraźni". Rola czytań jest poznawcza. Jest nią przekaz, a następnie kontemplacja prawd dotyczących rzeczywistości duchowej, niewidzialnej, ale przenikającej rzeczywistość widzialną. Obecnie czytania liturgiczne są tak skonstruowane, że najczęściej przekazują pewną wspólną myśl ujmowaną z różnych perspektyw: w Starym Testamencie, w Listach i w Ewangeliach. Ta myśl zostaje nam dana do rozważenia i kontemplacji. Czytania liturgiczne poprzez metafory i obrazy dotykają prawd o świecie rzeczywistym (choć zakrytym), a nie "wykreowanym". Rozszerzają one oraz pogłębiają naszą wiedzę i rozumienie świata, stąd tak ważne jest, żeby w tekstach mówiących na pozór o świecie nierzeczywistym (jak np. Apokalipsa

św. Jana czy początek Księgi Rodzaju) umieć dostrzec sens odnoszący się do całości świata. Oczywiście, dotarcie do tego głębszego sensu "czytań" to w pierwszym rzędzie zadanie dla homiletyków, ale świeccy też nie są z tego zadania zwolnieni.

Renata Grzegorczykowa

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2011