Kłody pod imigranckie nogi

Coraz więcej cudzoziemców chce przyjeżdżać do Polski, tu się osiedlać, tu kształcić dzieci i zaciągać kredyty. Małopolska przyciąga specjalistów, sprowadziło się tu już 100 rodzin programistów z Kijowa.
Czyta się kilka minut
Ksenia Naranowich / Fot. Kamila Zarembska
Ksenia Naranowich / Fot. Kamila Zarembska

Tymczasem w skali kraju brakuje całościowego spojrzenia na kwestię imigracji, poszczególne resorty patrzą na nią tylko przez pryzmat swoich kompetencji. Regulacje prawne są skomplikowane. Ustawa o cudzoziemcach liczy przeszło 500 artykułów, wydano do niej 45 aktów wykonawczych. Aby ubiegać się o jeden z 25 rodzajów wiz, należy wskazać jeden z 45 celów pobytu. Brakuje też kompleksowego źródła informacji dla cudzoziemców, np. portalu internetowego, gdzie zgromadzone byłyby potrzebne informacje. Często obowiązek informowania imigranta na ten temat spada na pracodawcę, a to grozi, że niekoniecznie uzyska on wiedzę o najkorzystniejszych dla siebie rozwiązaniach. ©

KSENIA NARANOWICH jest prezesem Fundacji Rozwoju „Oprócz Granic” w Warszawie

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2015