Kampania 2015

Politycy, pomijając kilkunastu sensownych, dzielą się na dwie gromady.
Czyta się kilka minut

Pierwsza walczy z Arabami, których w Polsce prawie nie ma, Żydami, których w Polsce prawie nie ma, oraz uchodźcami, których jest w Polsce tylu, ilu Arabów i Żydów razem wziętych. Druga obiecuje wydać pieniądze, których nie ma i nie będzie miała. Pierwsza reprezentuje „prawy sektor” i nie cieszy się znaczącym poparciem. Druga reprezentuje tzw. mainstream i wciąż znajduje wyborców. Kiedy jednak gromada obiecująca wydatki zdobędzie władzę i okaże się, że wszystko, o czym mówiła podczas kampanii, jest zawracaniem Wisłą głowy na skręconym karku (nie da się wydusić 40 mld z niepłaconego VAT-u, tak jak nie da się zlikwidować etatów wprowadzając etaty dla wszystkich)… No właśnie, co wtedy? Optymista powie, że ludzie tylko „zniechęcą się do klasy politycznej”. Realista powie, że porzucą tych od obiecywania, a spróbują zaufać tym od walki i czynu. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2015