Jesteśmy Europą

Nurt europejskiej lewicy, czerpiący z tradycji Maja 1968, prowadził napaści na prawicę używając argumentów z repertuaru „zły, biały mężczyzna”.
Czyta się kilka minut

W snach lewicowców kolonializm, nazizm, a nawet „stalinizm” (odróżniany od romantycznego bolszewizmu), przemoc domowa i wrogość części imigrantów wobec swoich przybranych ojczyzn wynika z istnienia prawicy, Kościoła, kapitalizmu etc. Sami kultywują radykalną wrogość wobec „złego, białego człowieka”, uważając się za tych dobrych, pozbawionych negatywnych cech, jak tradycjonalizm, patriarchalizm i religijność. Część prawicy dla odmiany zdobywa popularność uderzając w strachy przed „złym, kolorowym fundamentalistą”. Jeszcze chwila, a zaczną zachwalać nawet to, co było realną krzywdą epoki kolonializmu.

Ani prawica, ani lewica nie mają dziś dobrej recepty na getta w dużych miastach, karmiące się resztkami ze stołu państwa opiekuńczego i źle zszytymi urywkami z nauczania islamu. Niech szukają recept, gorączkowo, odważnie i nie przeciw sobie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2015