Reklama

Jaki jest mój Kościół?

Jaki jest mój Kościół?

13.04.2003
Czyta się kilka minut
D

Dziękuję za druk opowieści pani Zuzanny Radzik i wyrażam jej wielkie słowa uznania. Ta wspaniała osoba zaimponowała mi szczerą, prostolinijną postawą i bezkompromisowym dążeniem do prawdy. Dzięki niej poczułam, że nie jestem sama, a nas - świeckich kochających Kościół i nie potrafiących pogodzić się z jego wadami - jest więcej.

Papież powiedział kiedyś, że człowiek jest drogą Kościoła, ale chyba niewielu serio potraktowało jego słowa. Świeccy żyją swoim życiem, hierarchia swoim. Można by napisać książkę o zgorszeniach: ukrywaniu prawdy o złu i braku reakcji na zło; znikomym udziale świeckich w sprawach decyzyjnych Kościoła („My mówimy, a wy, maluczcy, siedzieć cicho”); odmiennych standardach życiowych kleru i świeckich; niewystarczającej nauce dla ludzi potrzebujących drogowskazu. Przykłady? Oto one.

Ksiądz rozmawia podczas imprezy towarzyskiej o samochodach: „Lanos? E...

3297

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]