Reklama

Ideologia zamiast edukacji

17.10.2004
Czyta się kilka minut
Europejski Uniwersytet Humanistyczny w Mińsku - to najnowsza ofiara białoruskiej dyktatury. Ta niezależna od władz i wspierana przez Unię Europejską uczelnia, kształcąca 9 tys. studentów, od dawna była na celowniku prezydenta Łukaszenki (patrz TP nr 37/2004). W obronie szkoły stawali ambasadorowie państw Unii i USA. Na próżno: 27 lipca władze odebrały uniwersytetowi licencję i zażądały, by uczelnia natychmiast opuściła dzierżawiony od państwa budynek.
D

Decyzja Łukaszenki wzburzyła młodzież. W sierpniu w Mińsku kilkuset studentów demonstrowało z transparentami: "Chcemy otrzymać europejskie wykształcenie", "Białoruska konstytucja mówi, że każdy ma prawo do edukacji". Jedynym wyjściem dla tych młodych ludzi jest teraz emigracja. Środowiska uniwersyteckie kilku krajów Europy wyraziły gotowość przyjęcia studentów z Mińska (np. studenci V roku zostali zaproszeni przez Uniwersytet Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, by mogli tam skończyć studia).

KS. ADAM BONIECKI: - Księże Profesorze, czym był wasz Uniwersytet?

KS. IGOR ADRIANOW: - Europejski Uniwersytet Humanistyczny w Mińsku powstał w 1993 r. Naszym celem nie była rywalizacja z istniejącą już uczelnią państwową, ale skoncentrowanie się na naukach humanistycznych, słabo reprezentowanych na państwowym uniwersytecie. Poza tym na...

6696

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]