Laurent Stefanini zapewne nie zostanie nowym ambasadorem Francji przy Watykanie.
Wprawdzie ten zawodowy dyplomata deklaruje, że jest praktykującym katolikiem, ale deklaruje też, że jest aktywnym homoseksualistą. Do włoskich mediów trafił przeciek, że już trzy miesiące temu Paryż przedstawił jego kandydaturę na nowego ambasadora – protokół przewiduje, że musi być ona zaakceptowana. Tymczasem Watykan milczy, a włoskie media spekulują, że powodem milczenia – oznaczającego brak akceptacji – jest orientacja seksualna dyplomaty. Niektórzy katoliccy komentatorzy zastanawiają się, czy nominacja to celowa prowokacja Paryża. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















