W Afryce Zachodniej trwa epidemia eboli, a na Madagaskarze wybuchła epidemia dżumy.
WHO alarmuje, że na tej wyspie-państwie u brzegu Afryki Wschodniej zachorowało 119 osób, z których 40 zmarło (to ofiary zarejestrowane, faktyczna liczba może być wyższa). Większość cierpi na dżumę dymieniczą, którą można leczyć antybiotykami, zaś 2 proc. na dżumę płucną, groźniejszą i bardziej zaraźliwą. WHO boi się, że epidemia szybko się rozszerzy. Walkę z nosicielami zarazy, głównie pchłami, utrudnia fakt, że uodporniły się na chemikalia. Madagaskar, gdzie dżuma pojawia się co jakiś czas, to jedno z 10 najbiedniejszych państw świata.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















