Nic dziwnego: dla katolików „Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego”. Trudności i cierpienie są tym większe, że ludzie wierzący w czasie trudnym – a takim jest moment obecnej epidemii – często jeszcze usilniej zwracają się do Boga.
Z punktu widzenia religijnego decyzja włoskiego rządu może mieć jeszcze inne znaczenie i przesłanie. Niemożność uczestnictwa w Eucharystii w egzystencjalnie trudnym czasie można wytłumaczyć przez świadomość, że „w Nim [w Bogu] żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17, 28), mamy więc możliwość bezpośredniego z Nim kontaktu i „nic nas nie odłączy od Jego miłości” (por. Rz 8, 39). Bóg jest w Eucharystii, ale jest też poza nią. Nie ma powodów, by ryzykować życie i zdrowie, gdy cały czas jest dla nas dostępny. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















