Reklama

Wiersze Marzanny Bogumiły Kielar

Wiersze Marzanny Bogumiły Kielar

25.01.2006
Czyta się kilka minut
***
1

1.

Słońce zapala ciemną wodę, zaległe w nurcie głazy,

ciasne łowisko życia, żółcienie trzcin; łamie wyszarzałe

zielenie nadbrzeżnych traw.

Śmierć - jak kotwica sztormowa - nie łapiąc dna ostrymi łapami,

ślizga się po wypłowiałej roślinności.

2.

Wzejdzie każde źdźbło mojego życia, choć dni, smugę alg na granicy odpływu,

śmierć włączy w swój arktyczny dryf.

Jak jesienna ziemia, ogołocę siebie z mięsa i krwi.

Ze swoich kości odrodzę się w każdym świeżym liściu, by niosła mnie

strzępiasta piana godzin, dni zalewające powietrzny pokład,

gdy czas ścina im grzebienie i rozwleka mglistymi smugami.

Odbiwszy się od śmiertelnych falochronów, powrócę w ocean,

w słoną...

3433

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]