Watykańska misja

FLAMINIA GIOVANELLI, podsekretarz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka: Dawniej świeccy nie mogli pracować na wielu stanowiskach w Watykanie. Dziś to się zmienia.

18.07.2017

Czyta się kilka minut

 / IUSTITIA ET PAX
/ IUSTITIA ET PAX

ZUZANNA RADZIK: Wszyscy ­podkreślają, że jest Pani kobietą zajmującą najwyższe stanowisko w Watykanie, ale nikt nie pyta, czym się Pani zajmuje. Nie denerwuje to Pani?

FLAMINIA GIOVANELLI: Nie stanowi to dla mnie problemu, ale zbyt często jest podkreślane. To faktycznie trochę denerwuje. Mam nadzieję, a nawet jestem pewna, że będzie więcej takich nominacji.

W rzeczywistości jednak zajmuje Pani podobne stanowisko jak wcześniej.

To ten sam poziom stanowisk, ale instytucja jest dużo większa, różnic więc będzie wiele. W Papieskiej Radzie „Iustitia et Pax” pracowało około 20 osób, a w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka jest nas trzy razy więcej. Mamy też inne zadania.

W Pani gestii będą tematy szczególnie interesujące papieża Franciszka: ubóstwo, środowisko, migranci.

Wyzwaniem będzie spojrzenie na nie z różnych punktów widzenia: sprawiedliwości i pokoju, społecznego nauczania Kościoła. Będzie też szansa na spojrzenie bardziej duszpasterskie, oparte na doświadczeniu. W tej pracy najbardziej ekscytująca jest możliwość przyglądania się z różnych perspektyw temu, co się dzieje na całym świecie.

Jak zmieniło się miejsce świeckich i miejsce kobiet w Watykanie przez ostatnie 40 lat?

Zrobiliśmy w tej mierze duży postęp, zwłaszcza w naszych posoborowych dykasteriach, które mieszczą się w pałacu San Calisto. Te dykasterie zajmują się tematami, które wynikają z ducha Soboru Watykańskiego II – kulturą, nową ewangelizacją, laikatem, a teraz integralnym rozwojem człowieka – otwartością na świat i dialogiem z nim.

Pamiętam, że gdy zaczynałam tu pracować w nieco innej erze, bez komputerów i szybkiej komunikacji, świeccy nie mogli np. reprezentować Watykanu w kontaktach ze światem. Teraz jest inaczej. To duża zmiana. Podam przykład: młoda kobieta, matka dwójki dzieci, specjalizująca się w prawie międzynarodowym, reprezentuje nas w Komisji ds. Praw Człowieka, która spotyka się dwa razy w roku przy Radzie Europy.

Znam historię Rosemary Goldie i Mieczysława Habichta, którzy jako świeccy nie mogli utrzymać swoich funkcji, gdy sekretariat ds. świeckich stał się papieską radą.

Pamiętam ich bardzo dobrze. Niestety, wtedy podsekretarzami mogli być tylko księża, choć przecież decyzje podejmował i tak przewodniczący. Sytuacja była wtedy zdecydowanie inna. Cieszę się, że mimo to Rosemary zrobiła jeszcze wiele dobrego.

Czy jest coś, co możemy zrobić, żeby świeckich było więcej?

To pytanie o formację, choć czasem świeccy są nawet zbyt dobrze wykształceni, są teologami, a to jest przecież biuro. Właściwie jestem urzędniczką, choć nie myślę o mojej pracy w ten sposób. Nie wiem, czy to kwestia mojego temperamentu, ale chyba nie tylko. Trzeba korzystać z tych możliwości, które się ma, jest łaską Boga mieć okazję poznać różne sytuacje i problemy, z jakimi się w tej pracy spotykamy, i próbować im zaradzić. Zatem to, co zdaje się biurową pracą, zupełnie nią nie jest.

Polecałaby Pani tę pracę?

Myślę, że to jest wciągające, i mówię to po tylu latach pracy. Przychodzą młodzi ludzie, którzy starają się tu o staże. Ta praca daje doświadczenie Kościoła powszechnego. Ludzie różnych narodowości, świeccy, ojcowie i matki, księża i zakonnice pracują tu razem. To daje poczucie przynależności.

Kiedy w połowie lat 60. kończyła Pani liceum, wyobrażała sobie Pani taką ścieżkę kariery?

Nigdy sobie nie wyobrażałam, że będę tu pracowała ani że ta misja będzie tak ważna. Studiowałam nauki polityczne w Brukseli, ludzie z mojego otoczenia zakładali rodziny. Myślałam, że nie mam jakiegoś konkretnego powołania, ale patrząc na lata, które minęły, widzę, że był jakiś ich „reżyser”. Trzeba spojrzeć na to, co stało się z twoim życiem, i dostrzec dobro, które się wydarzyło. ©

FLAMINIA GIOVANELLI (ur. 1948), z wykształcenia politolog, od 1974 r. pracowała w Papieskiej Radzie „Iustitia et Pax”. W 2010 r. nominowana przez Benedykta XVI na stanowisko podsekretarza. Papież Franciszek 8 czerwca mianował ją podsekretarzem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, gdzie ma nadzorować Komisję ds. Migracji, Praw Człowieka, Środowiska i Walki z Ubóstwem Człowieka.


Franciszek mianował Flaminię Giovanelli na wysokie stanowisko w Kurii Rzymskiej. Jaki wpływ kobiety mają na Kościół? Co robią w Watykanie? Ile ich jest? I dlaczego wciąż tak mało? Tekst Zuzanny Radzik >>>

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
89,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Teolożka i publicystka a od listopada 2020 r. felietonistka „Tygodnika Powszechnego”. Zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim oraz teologią feministyczną. Studiowała na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie i na Uniwersytecie Hebrajskim w… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2017