W Czechach wygra niewiadoma

20 i 21 października Czesi wybiorą nowy parlament. Faworyt jest jasny: centroprawicowa ANO, partia biznesmena Andreja Babiša. Pytanie: czy pchnie to Pragę na Zachód, czy na Wschód?
Czyta się kilka minut

ANO wygraną ma w kieszeni. Nie wiadomo tylko, czy Babiš stworzy rząd samodzielnie. Władzę miałby większą, gdyby sprzymierzył się z prezydentem Milošem Zemanem (ubiega się on w styczniu o reelekcję). Babiš to postać o niejasnej przeszłości i takich interesach. Jego popularności nie szkodzą zarzuty o oszustwa związane z unijnymi dotacjami i współpracę z bezpieką przed 1989 r. Biznesmen z sukcesem (jego majątek to 3 mld dolarów) chce państwem kierować jak firmą. Co wielu się podoba.

Jego autorytarno-pragmatyczne podejście, w kombinacji z prokremlowskim Zemanem, może zachwiać czeską liberalną demokracją i odsunąć Pragę od Zachodu. Tym łatwiej, że Czesi to jeden z najbardziej eurosceptycznych narodów UE. Chyba że pragmatyzm i interesy każą Babišowi inwestować w relacje z Brukselą, a nie z Moskwą... ©℗Patrycja Bukalska

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2017