Liśćmi dławi się wiatr.
Jesienny bębenek deszczu.
Ostatni zbieg
przebiega na moją stronę.
Pukam w ciemność.
Mokrą ręką popycham bramę.
Klucz sojusznik wieczoru
przekręca się w zamku.
Czeka na mnie
telefoniczna sekretarka
spuszczony ze smyczy głos.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















