Rosja protestuje

W minioną sobotę przez rosyjskie miasta przetoczyła się fala demonstracji solidarności z aresztowanym na 20 dni Aleksiejem Nawalnym, liderem opozycji, który ogłosił chęć startu w wyborach prezydenckich w marcu 2018 r.
Czyta się kilka minut

Wezwał on zwolenników, by wyszli na ulice pod hasłem uczciwych wyborów. Ale były i śmielsze hasła, jak „Putin złodziej”.

Wydaje się, że na Kremlu jeszcze nie postanowiono, jaki będzie scenariusz elekcji. Putin kryguje się i nie deklaruje startu. Zapewne zrobi to, jak zapowiedział, „w ostatnim momencie”. Nie podjęto też jeszcze decyzji, co robić z niesfornym Nawalnym: dopuścić do startu czy mu to uniemożliwić. Skazano go za malwersacje w procesie na zamówienie, wyrok zawieszono, po czym odwieszono, pozbawiając tym samym biernego prawa wyborczego. Kieszonkowy sąd zapewne w każdej chwili zrealizuje dyrektywę w sprawie wyroku, dostosuje ją do decyzji Kremla. Rewizjami i aresztami nękane są też sztaby wyborcze Nawalnego.

Protesty w Moskwie z udziałem ok. 2 tys. ludzi przebiegły spokojnie. Inaczej w Petersburgu, gdzie policja wkroczyła brutalnie; zatrzymano 62 osoby. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2017