Reklama

Redaktor i Autor

Redaktor i Autor

06.02.2007
Czyta się kilka minut
T

To było jedno z najbardziej owocnych spotkań w dziejach naszej zeszłowiecznej literatury. "Doszła do mnie wiadomość, że Pan zapytywał o mój adres; ja również od dawna pragnę skomunikować się z Panem - pisał 26 maja 1950 r. Gombrowicz z Buenos Aires do Giedroycia w Maisons-Laffitte. - Napisałem ostatnio dramat pt. »Ślub«, który ukazał się tutaj w wydaniu książkowym, po hiszpańsku (oryginał polski). Teraz zaś, prawdopodobnie już w przyszłym miesiącu, ukończę powieść pt. »Trans-Atlantyk«. Otóż zastanawiam się, co z tymi rzeczami zrobić, zważywszy iż w Kraju nie mają one żadnych szans"...

Minęły prawie trzy lata - i "Trans-Atlantyk" wraz ze "Ślubem" zostały wydane jako tom pierwszy Biblioteki "Kultury". "Książka wreszcie ukazała się. Myślę, że wypadła zupełnie dobrze" - z właściwą sobie powściągliwością pisał Giedroyc 2 lutego 1953. "Melduję, że otrzymałem...

5026

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]