Reklama

Proszę to wytłumaczyć

Proszę to wytłumaczyć

13.04.2003
Czyta się kilka minut
J

Jestem oburzona i głęboko dotknięta wypowiedzią Łukasza Drewniaka w artykule „Pejzażysta robaczywych dusz” („TP” nr 14/2003): „Kryzys Starego Teatru wziął się nie z braku repertuaru, nie z exodusu reżyserów, ale miał swój początek w świadomości krakowskich aktorów. Z jednej strony pycha i samozadowolenie, z drugiej dojmująca samowiedza, że oprócz spektakli Krystiana Lupy macierzysta scena wykorzystuje ich potencjał na pół gwizdka”. Dosadna teza Pana Drewniaka jest nikczemnością wyjątkowo bezkarną, bo „po wszystkich” można „się przejechać” bardzo łatwo i bez konsekwencji. Szkoda, że również w „TP”. Przecież to język komunistycznej urawnitowki. Jaką bezosobową masę obraża Pan Drewniak swoim stwierdzeniem? Też jestem krakowską aktorką. Proszę uprzejmie na moim przykładzie wytłumaczyć, skąd wzięły się zarzuty „pychy”, „samozadowolenia” i „dojmującej samowiedzy”. Na jakiej podstawie ktoś...

3124

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]