Pracownicy socjalni bez mocy

Ich portret zbiorowy mógłby wyglądać tak.
Czyta się kilka minut
 / ZBYSZEK KACZMAREK / REPORTER
/ ZBYSZEK KACZMAREK / REPORTER

Kwalifikacje: tytuł zawodowy pracownika socjalnego lub studia wyższe na kierunku praca socjalna.

Obowiązki: wsparcie potrzebujących; ciągła analiza ich sytuacji; udzielanie informacji i wskazówek; pobudzanie „społecznej aktywności i inspirowanie działań samopomocowych w zaspokajaniu niezbędnych potrzeb życiowych osób, rodzin, grup i środowisk”; współpraca z innymi instytucjami (i wiele innych obowiązków).

Realia: nawet 70 rodzin przypadających na jednego pracownika; siłą rzeczy częściej praca z nosem w dokumentach niż w kontakcie z ludźmi; codzienny stres; nierzadko wypalenie. A dodatkowo obowiązki, których wcześniej nie było, np. obsługa rządowych programów, takich jak „500 Plus” czy „Dobry Start”.

Zarobki: średnio tylko nieco ponad 2 tys. zł na rękę.

Oto portret zbiorowy pracowników socjalnych, którzy – wraz z innymi zatrudnionymi przez ośrodki pomocy społecznej, np. asystentami rodzinnymi – zjawili się w miniony piątek przed Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (na zdjęciu powyżej). Domagali się od resortu podwyżek – choć trwa spór, kto odpowiada za warunki ich pracy (rząd twierdzi, że samorządy, a samorządy, że rząd).

Ci, którzy nie mogli przyjechać, wzięli urlopy bądź przyszli do pracy ubrani na czarno. Ci, którzy w stolicy się zjawili, mieli transparenty. Wśród nich te z napisami: „Pomoc społeczna nie ma mocy, by udzielać pomocy” czy „Mamy dość płac na poziomie zasiłków”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2018