Pospolite ruszenie katolików

Czyta się kilka minut

Zgadzam się z poglądami pana Jacka Kwaśniewskiego wyrażonymi w liście „Milcząca większość” („TP” nr 50/2002). Należy zamanifestować inne rozumienie chrześcijaństwa i katolicyzmu od tego, które prezentuje Radio Maryja. Nie wiem, czy zrobi to większość, ale będzie to sygnał, że są katolicy, których oburza „radiomaryjny” sposób ewangelizowania. Paradoksalnie, ta sytuacja dobrze zrobi polskiemu katolicyzmowi. Zmusza bowiem do zastanowienia się, jaka jest rola Kościoła w państwie. Nie ta zapisana w konkordacie i wynikająca z Ewangelii, ale realizowana. Zmusza do zastanowienia się nad rozumieniem pojęć: polskości, katolicyzmu i patriotyzmu. Może trzeba dokonać ich hierarchizacji? Zdecydować, czy są względem siebie autonomiczne, czy też ciągle tworzą zasłużony historycznie model: Polak--katolik-patriota? Zmusza też do samookreśle-nia się każdego z nas. Kim jestem? Jaki model katolicyzmu uznaję za słuszny?

Mam nadzieję, że Radio Maryja wpłynie pozytywnie na tych katolików, którzy do tej pory byli chłodni w swej wierze. Wszyscy, którym Kościół nie jest obojętny, widząc, dokąd prowadzi brak zaangażowania i przyzwolenie na ekstremalne zachowania, zastanowią się nad własną odpowiedzialnością i świadectwem. Sam siebie do tej grupy zaliczam. Może trzeba zorganizować coś na kształt pospolitego ruszenia katolików? Publicznego zamanifestowania sprzeciwu wobec tego, co dzieje się w katolickim przecież radiu? Zróbmy to. Nie po to, żeby wzorem toruńskiej rozgłośni budować twierdzę i szukać wrogów, ale żeby odetchnąć, złapać równowagę, poczuć się częścią Kościoła, dać świadectwo.

TADEUSZ FEDERCZYK (Gręzówka, woj. lubelskie)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 1/2003