Reklama

Pegasus już nie dla Polski

Pegasus już nie dla Polski

29.11.2021
Czyta się kilka minut
Prokurator Ewa Wrzosek, która prowadziła śledztwo w sprawie „wyborów kopertowych”, otrzymała z firmy Apple ostrzeżenie o cyberataku na jej telefon.
PIXABAY / PEXELS
Z

Z komunikatu wynika, że próby włamania miały dokonać służby państwowe z uwagi na jej działalność zawodową. Atak nastąpił najprawdopodobniej za pośrednictwem izraelskiego systemu inwigilacyjnego Pegasus, pozwalającego na dostęp do zawartości telefonu i podsłuchiwanie rozmów. Sprawę mają zbadać sejmowa komisja cyfryzacji i prokuratura.

Pegasus trafił właśnie na czarną listę w USA za to, że był używany przez niektóre kraje do represji politycznych. Polskie służby nigdy nie potwierdziły jego zakupu, ale raporty informatyków i analizy inspektorów NIK wskazują, że system nabyto za ponad 30 mln zł. Co ciekawe, pod naciskiem USA Izrael znacznie ograniczył liczbę państw (ze 102 do 37), które mogą korzystać z Pegasusa. Z listy wypadły m.in. Polska i Węgry, jako kraje niedające gwarancji przestrzegania praw człowieka.©℗


Czytaj także: Proces przeciwko producentowi oprogramowania Pegasus nie oznacza, że takie programy znikną z rynku, a służby przestaną w ten sposób inwigilować obywateli. 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]