Z komunikatu wynika, że próby włamania miały dokonać służby państwowe z uwagi na jej działalność zawodową. Atak nastąpił najprawdopodobniej za pośrednictwem izraelskiego systemu inwigilacyjnego Pegasus, pozwalającego na dostęp do zawartości telefonu i podsłuchiwanie rozmów. Sprawę mają zbadać sejmowa komisja cyfryzacji i prokuratura.
Pegasus trafił właśnie na czarną listę w USA za to, że był używany przez niektóre kraje do represji politycznych. Polskie służby nigdy nie potwierdziły jego zakupu, ale raporty informatyków i analizy inspektorów NIK wskazują, że system nabyto za ponad 30 mln zł. Co ciekawe, pod naciskiem USA Izrael znacznie ograniczył liczbę państw (ze 102 do 37), które mogą korzystać z Pegasusa. Z listy wypadły m.in. Polska i Węgry, jako kraje niedające gwarancji przestrzegania praw człowieka.©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















