Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Modlitwa o dar łez

Modlitwa o dar łez

06.03.2017
Czyta się kilka minut
Chyba po raz pierwszy w polskich kościołach zabrzmiały tak mocne słowa. „Nasze przewrotne tłumaczenie choćby jednego grzechu wykorzystania seksualnego dzieci przez ludzi Kościoła jest znakiem zepsucia”.

​„Zrzucanie odpowiedzialności na innych, a tym bardziej na same dzieci, jest znakiem przewrotności i pychy, która czyni nas współwinnymi »czynów diabła« (papież Franciszek). To pycha każe nam bronić własnego grzechu i grzechów innych kapłanów”. „Krycie i usprawiedliwianie nieprawości kapłanów przez ich przełożonych jest tak samo wielkim grzechem, jak ten, który usiłują ukryć”. To zdania z rozważań Drogi Krzyżowej przygotowanej przez Episkopat na Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich, który obchodzony był w pierwszy piątek Wielkiego Postu. Ustanowienie takiego dnia jest odpowiedzią na apel Franciszka wystosowany jeszcze w 2015 r., pod wpływem sugestii Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich.
Polski Episkopat nadał modlitwie charakter ekspiacyjny (zadośćuczynienie Bogu za grzech), ale ma ona bardzo ważne psychologiczne i socjologiczne znaczenie. Do odprawienia Drogi Krzyżowej w intencji ofiar pedofilii zaproszono przede wszystkim kapłanów. W wielu diecezjach nabożeństwu pokutnemu przewodniczyli ordynariusze (m.in. abp Stanisław Gądecki, abp Wojciech Polak, bp Jan Wątroba, bp Piotr Libera, bp Józef Guzdek). Treść modlitwy przygotował jezuita o. Józef Augustyn, współpracujący z kościelnym Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum w Krakowie. Wielokrotnie wspominano w niej o cierpieniach wykorzystywanych dzieci. „Ból pogwałconej intymności w okresie dzieciństwa i młodości wżera się głęboko w pamięć i w ciało osoby skrzywdzonej; staje się źródłem cierpienia na całe późniejsze dorosłe życie” – czytamy w rozważaniach. Modlono się m.in. o to, by Bóg udzielił sprawcom czynów pedofilskich „daru łez, by mogli opłakiwać swoje nieprawości”. Ale proszono także Boga o ducha prawości i męstwa dla przełożonych, „by z odwagą stawiali czoła całemu zgorszeniu, jakie powodują w Kościele i świecie nieprawe czyny kapłanów i osób konsekrowanych”.
I właśnie nacisk na współodpowiedzialność wszystkich duchownych za ochronę dzieci wskazuje na główną intencję pomysłodawców. Ta modlitwa ma „przeorać” świadomość, zmienić mentalność ludzi Kościoła, wzbudzić wrażliwość na oznaki nadużyć i pohamować odruchy samoobronne w strukturach kościelnych. To pierwsza tak duża „operacja” na świadomości polskiego duchowieństwa. Oby przyniosła jak największe owoce. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ależ wymowny jest brak komentarzy pod tym tekstem. „To pierwsza tak duża „operacja” na świadomości polskiego duchowieństwa„ Przy tak ogromnym nagromadzeniu się zalegających pokładów hipokryzji hierarchii kościoła, pisanie o spodziewanych owocach jest raczej śmieszne. Ostatnio nasz biskup, główny specjalista od tych spraw powiedział, że to wina ogólnodostępnej pornografii. No i jesteśmy w domu, zakazać jej oglądanie księżom i po kłopocie. Takie to są te owoce.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]