Lekkość, ale nie tylko

Wiersze Julii Szychowiak łączą lekkość i ciężar: lekkość języka z ciężarem emocji.
Czyta się kilka minut

Takie jest „intro”. Teksty, które przeszły do tego tomu z arkusza i dwóch poprzednich książek, zostały poddane destylacji: odciążone i dociążone równocześnie. Wcześniej poetka, odwołując się do dosyć wysłużonych literackich motywów: snu, śmierci, miłości – wykorzystywała też typowy dla nich modernistyczny sztafaż. Za wszystkimi tymi motywami ciągnął się cień literacko przysposobionej melancholii.
W nowym tomie poetka nadal pracuje z utratą, rezygnuje jednak z najbardziej oczywistych jej sygnałów, co bardzo dobrze robi jej wierszom. Jak w przypadku „Widzenia z Poprawin”, z którego pozostaje w „intro” tylko ostatnia zwrotka, będąca tu zupełnie innym wierszem, bardziej enigmatycznym i mniej „papierowym”.
Literackość działa w tym tomie także nieco inaczej. Pamiętające poezję metafizyczną niedookreślenie zostało skondensowane i poddane prawom aforystycznego skrótu. To inna niż wcześniej lekkość, bardziej wycyzelowana.
A teraz ciężar – „intro” jest „dociążone” przez podmiot, który został tu wyraźniej usytuowany: mówi z pozycji córki, lesbijki, osoby chorej (w jednym z wierszy mowa jest o schizofrenii, w innym o kaftanie) czy zaangażowanej społecznie.
Najwyraźniej Szychowiak próbuje skompromitowany poetycki język osadzać na nowo w życiu, sprawdzać sobą. Szuka nowej formuły poezji gnomicznej, zajmuje inne miejsce, z którego przemawia w nowy sposób. ©

Julia Szychowiak, INTRO, Biuro Literackie, Wrocław 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2015