Ksiądz gej w cyfrowej pułapce

Utratą stanowiska i reputacji zapłacił za wizyty w klubach gejowskich ks. Jeffrey Burrill, sekretarz konferencji episkopatu USA. Przy okazji został pierwszą (i pewnie nie ostatnią) ofiarą nowej broni w wojnie domowej amerykańskiego Kościoła.
Czyta się kilka minut
Fot. Pixabay.com/Edar /
Fot. Pixabay.com/Edar /

Ks. Burrill wpadł w szeroko zarzuconą sieć – autorzy katolickiego newslettera The Pillar wyłuskali jego telefon z listy klientów gejowskiego portalu randkowego. Co prawda nie było na niej nazwisk, ale z pomocą programu śledzącego lokalizację komórek dziennikarze odcedzili numery logujące się zazwyczaj w pobliżu instytucji kościelnych (parafii, seminariów duchownych, kurii biskupich). Prześledzili historię jednego z nich, odtwarzając daty i miejsca intymnych spotkań księdza sekretarza z ostatnich trzech lat.

W tłumaczenie, że chcieli w ten sposób zapobiec ewentualnym przestępstwom, mało kto wierzy. Duchowny umawiał się na randki wyłącznie z dorosłymi, nie złamał prawa (być może nawet kanonicznego, bo nie wszystko, co Kościół uznaje za grzech, uznaje też za przestępstwo).

Można by rzec, że ks. Burrill jest jedną z wielu ofiar, które na własne życzenie pozbawiają się prywatności, korzystając z podejrzanych aplikacji. Pozostaje jednak pytanie, skąd niekomercyjny i działający od pół roku portal miał pieniądze – i to niemałe – na zakup bazy danych oraz oprogramowania do tzw. geofencingu, czyli namierzania urządzenia mobilnego na danym obszarze. Tropy prowadzą do konserwatywnego katolickiego biznesu, finansującego amerykańską wojnę kulturową, jak również do środowisk prawicowych, które korzystały z lokalizowania komórek podczas ostatniej kampanii wyborczej.

Sprawa Burilla to element szerzej zakrojonej walki z homoseksualizmem kleru, jednego z frontów kulturowej wojny wśród amerykańskich katolików. Świadczą o tym choćby dalsze kroki The Pillar, który listę – na razie anonimową – numerów, zarejestrowanych w gejowskim portalu, a należących najprawdopodobniej do księży z archidiecezji Newark (którą przed laty rządził i deprawował eks-kardynał Theodor McCarrick), przesłał jej ordynariuszowi. Co prawda kard. Joseph Tobin nie zgodził się na spotkanie z dziennikarzami, ale jego rzecznik poinformował, że archidiecezja wyjaśni wszystkie doniesienia o niewłaściwym i niemoralnym prowadzeniu się jej księży.


Czytaj także: „Raport McCarricka” pozwala zobaczyć, jak kościelny system sprzyja hipokryzji, zakłamaniu, serwilizmowi. Jak bardzo brudzi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2021