Reklama

Kłopot z milczeniem

Kłopot z milczeniem

08.04.2013
Czyta się kilka minut
„TP” 14/13
J

Jest dla mnie zawsze wielkim zaskoczeniem i radością, gdy odnajduję w „Tygodniku” myśli, odpowiedzi na pytania i wątpliwości, które właśnie sobie stawiałam. Ostatnio myślałam o tym, co jest praktykowaniem wiary, a co samą wiarą nie jest. Ks. Boniecki nazwał to nieznośnym ślizganiem się po powierzchni (wiary) czy też „chrześcijańską działalnością”. Na dodatek przy moim łóżku leży książka Thomasa Mertona, do której wracam w poszukiwaniach, teraz już wiem, „przestrzeni otwartej na przyjęcie Boga” – zdolności religijnej medytacji.
Moje „ja” ma kłopoty z milczeniem, jak ujął to Piotr Sikora w ostatnim numerze „TP”, umysł tworzy strumień obrazów i myśli, nieustannie szuka punktu zaczepienia. Choć pamiętam w życiu chwile kompletnego wyciszenia i pamiętam, jak wielkie wrażenie robiła na mnie ta cisza. Może dlatego brakuje mi takiej liturgicznej (bezsakramentalnej) ciszy w Wielki Piątek...

1260

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]