Reklama

Ładowanie...

Historia i uczucia

29.02.2004
Czyta się kilka minut
Dzieckiem w domu rodziców - wspominał w 1930 roku Tadeusz Żeleński-Boy - oglądając albumy z fotografiami, widziałem młode kobiety w szerokich krynolinach, przeważnie czarno ubrane, z wyrazem smutku na twarzy. Znałem od matki ich imiona, były to jej przyjaciółki lub krewne. Niektóre już nie żyły, niektóre zjawiały się czasem w Krakowie, w porze przejazdu do »wód«... Odwiedziny ich elektryzowały moją matkę, rozmowy biegły ku dawnym czasom, ku warszawskim wspomnieniom.
P

Pośród tych warszawskich wspomnień matki Boya, Wandy z Grabowskich Żeleńskiej, miejsce szczególne zajmowała postać jej nauczycielki, mistrzyni i przyjaciółki, Narcyzy Żmichowskiej - Gabryelli. Pamięć zmarłej w 1876 roku pisarki otoczona była przez Żeleńską “fanatycznym kultem". Kult Narcyzy przejął mąż Wandy, kompozytor Władysław Żeleński, autor szeregu pieśni do wierszy Gabryelli (w dniu zaręczyn otrzymał od narzeczonej czterotomowe wydanie “Pism" poetki...). Pierworodnego Żeleńskich, Stanisława Gabriela (od “Gabryelli" oczywiście), Żmichowska trzymała do chrztu, a urodzony wkrótce po jej śmierci Edward Żeleński miał na drugie imię “Narcyz".

“W wiele lat po śmierci matki (umarła w roku 1904) - wspomina dalej autor “Słówek" - ojciec mój, już bardzo stary i bliski śmierci, przesłał mi paczkę papierów. Zajrzałem do nich, ujrzałem pliki listów Żmichowskiej do...

8291

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]