Reklama

Gingo na dobry początek

Gingo na dobry początek

29.06.2003
Czyta się kilka minut
T

To już historia: najpierw Balilla, potem 600, fiat 126, Cinquecento i Seicento. Małe samochody zawsze były domeną Fiata. Z tej tradycji wywodzi się Gingo, zaprezentowane po raz pierwszy podczas Salonu Samochodowego w Genewie, a niedawno również Poznaniu i czeka na oficjalną światowa premierę na Salonie we Frankfurcie, po której będzie sprzedawany w całej Europie. W połowie maja rozpoczęto seryjną produkcję w zakładzie w Tychach. Sprzedaż rozpocznie się w połowie września, ale przedpłaty są przyjmowane już dziś. Gingo będzie samochodem mniejszym od Punto, ale większym od Seicento. Kogo stać na drugie auto nie będzie się długo zastanawiał.

Kto potraktuje Gingo jako pierwszy samochód, nie będzie musiał rodziny upychać kolanem jak to się działo w latach, kiedy fiat 126p wyznaczał granice „naszej małej stabilizacji”.

Gingo jest doskonałym autem dla kogoś, kto pragnie mieć pojazd o stosunkowo niewielkich rozmiarach, ale komforcie porównywalnym z większymi modelami. Zostało zaprojektowane w myśl najnowszych tendencji, które wymagają niskiego zużycia paliwa, ale dynamicznej jazdy zarówno w mieście jak i na dłuższych dystansach. Prosta linia, bezpretensjonalny styl, duża dbałość o szczegóły. Mały, sympatyczny i zwinny, a równocześnie solidny i bezpieczny. Nikt się tego nie spodziewał po samochodzie tej kategorii. Na tym właśnie polega niespodzianka, którą sprawia Gingo. Przestronne, wygodne i funkcjonalne wnętrze nie odbiega niczym od wnętrza samochodów ze średniego segmentu. Mając 3,54 m. długości, Gingo z łatwością mieści pięć osób, zapewniając jednocześnie najlepszy w swej kategorii komfort jazdy, zaś jego bagażniknależy do największych w całym segmencie (ponad 200 litrów).

Nowy model oferuje na rynku to, co zawsze było domeną małych modeli Fiata, ale w ramach segmentu, dokonuje ogromnego skoku jakościowego jeśli chodzi o komfort, bezpieczeństwo, technikę i wyposażenie. Na uwagę zasługuje łatwość obsługi oraz bardzo dobra widoczność, najlepsza w tej klasie pojazdów. Trzy silniki, w jakie wyposażono Gingo, gwarantują bardzo dobre osiągi i niewielkie zużycie paliwa, co ma duże znaczenie tak w ruchu miejskim, jak i poza miastem. Nowością jest przede wszystkim diesel 1.3 multijet 16 v o mocy 70 KM (będzie dostępny kilka miesięcy po wprowadzeniu Gingo na rynek). Oprócz tego znane już silniki: benzynowy 1.1 o mocy 55 KM oraz 1.2 8v o mocy 60 KM. Do tego jeszcze dwa typy skrzyni biegów. Spośród opcji można wybrać dużych rozmiarów przezroczysty dach, klimatyzację ręczną lub automatyczną, czujnik parkowania, system Hi-Fi z odtwarzaczem CD, sub-wooferem i sterowaniem radia bezpośrednio z kierownicy. Poduszki powietrzne gwarantują bezpieczeństwo na najwyższym poziomie.

Fiat Auto Poland wiąże z Gingo ogromne nadzieje. Rynek polski pod względem sprzedaży tego modelu będzie zajmował, po Włoszech, drugie miejsce w Europie. Kiedy pokazano samochód w Poznaniu na targach Moto Show zapowiedziano, że od czerwca przyjmowane będą zamówienia z wrześniowym terminem realizacji. Wtedy wyznaczono cenę - 26 900 za wersję podstawową, gwarantowaną w okresie składania zamówień. Wygląda na to, że najlepszy interes mogą zrobić ci, którzy wcześniej podejmą decyzję w sprawie zakupu. 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]