Episkopat opracował nowoczesne prawo antypedofilskie i trzymał je w tajemnicy

Skromność biskupów zdumiewa...
Czyta się kilka minut
 / Fot. Stanisław Kowalczuk / EAST NEWS
/ Fot. Stanisław Kowalczuk / EAST NEWS

Skromność biskupów zdumiewa: Kościół w Polsce opracował nowoczesne normy postępowania w przypadkach nadużyć seksualnych wobec nieletnich, których nie powstydziłby się żaden episkopat, mimo to nie śpieszył się, by się nimi chwalić. 

Normy te zostały (po jednorazowych poprawkach) zatwierdzone przez Watykan. Konferencja Episkopatu podjęła decyzję o ich stosowaniu i opublikowaniu podczas zebrania plenarnego już 12 marca. Wytyczne w sprawie pedofilii trafiły jednak tylko do kurii biskupich i wyższych przełożonych zakonnych. (Ponieważ dowiedzieliśmy się, że biskupi zamierzają dokumenty te publikować dopiero jesienią w biuletynie KEP, z uwagi na ich wagę zdecydowaliśmy się na ich ujawnienie – można się z nimi zapoznać na stronie tygodnikpowszechny.pl).

Wytyczne obejmują ogólne normy dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą nieletnią poniżej 18. roku życia oraz trzy aneksy: dotyczące pomocy ofiarom, szczegółowej procedury postępowania oraz zasad formacji i profilaktyki. Osobny dokument dotyczy prewencji nadużyć seksualnych wobec dzieci, młodzieży i osób niepełnosprawnych w strukturach kościelnych.

Nowością jest położenie nacisku na ujęcie problemu nadużyć seksualnych z perspektywy ofiary. Dokumenty mówiąprzede wszystkim o zapewnieniu poczucia bezpieczeństwa osobie zgłaszającej nadużycie i obowiązku uważnego jej wysłuchania („osoba ta, ujawniając swoje cierpienie, również pomaga Kościołowi w uzdrowieniu naruszonego ładu moralnego”). Dotychczas przełożony kościelny niejako z pozycji „neutralnej” wysłuchiwał oskarżenia potencjalnej ofiary i obrony oskarżonego oraz decydował o dalszym postępowaniu na zasadzie „słowo kontra słowo”. Wytyczne narzucają obowiązek uczestniczenia w przesłuchaniu osoby pokrzywdzonej biegłego psychologa i to od jego (a nie biskupa) opinii na temat wiarygodności oskarżenia zależy dalsze postępowanie.

Przełożony kościelny ma obowiązek zapewnić osobie pokrzywdzonej pomoc duszpasterską i psychologiczną, „a w razie potrzeby” także pomoc prawną. Oznacza to, że Kościół bierze odpowiedzialność za finansowanie terapii psychologicznej i pomocy prawnej. Dokumenty podkreślają jednak, że odpowiedzialność nie tylko karną, ale również cywilną ponosi sprawca jako osoba fizyczna (w domyśle: nie instytucja Kościoła). Dokumenty – zgodnie z polskim prawem karnym – nie nakładają na przełożonych kościelnych obowiązku zgłaszania przypadków nadużyć na policję czy do prokuratury. Zapewniają jednak taką możliwość, jeśli psycholog uzna, że osoba pokrzywdzona jest w stanie znieść kolejne przesłuchania.

Kościół jest pierwszą w Polsce instytucją, która opracowała i zobowiązała się do przestrzegania tak szczegółowych wewnętrznych przepisów dotyczących nadużyć seksualnych wobec nieletnich. Zwłaszcza przepisy dotyczące prewencji mają charakter pionierski i wzorcowy dla innych instytucji. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2015