Dziękuję pani Józefie Hennelowej za felieton "Mniej niż margines" ("TP" nr 25/06), dotyczący wycinki drzew przydrożnych. Wiosną 2006 r. złożono drugi projekt poselski nowelizacji ustawy o ochronie przyrody (zrobił to poseł PiS Zbigniew Kozak), który m.in. miałby powstrzymać te praktyki. Przy projekcie pracowało także Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur SADYBA. Niestety, od pięciu miesięcy projekt czeka w klubie poselskim, a drzewa dalej padają. Ponieważ media ogólnopolskie milczały, traktując wycinkę drzew jako problem lokalny, postanowiliśmy zamieścić w ogólnopolskim wydaniu "Gazety Wyborczej" trzy całostronicowe ogłoszenia płatne (pieniądze na ten cel przekazał sponsor), każde innej treści, informujące o wycinkach, pokazujące rozwiązania alternatywne, z apelem Jana Pawła II do "tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój", a więc do posłów i senatorów. Termin zamieszczenia ogłoszeń współgrał z terminem obrad Sejmu, parlamentarzyści otrzymali więc imiennie zaadresowane listy z apelem o zajęcie się problemem i folder "Ratujmy Aleje". Apel wysłaliśmy też do Prezydenta, władz wojewódzkich i mediów. Teraz możemy już tylko czekać na efekty działań, którymi chcieliśmy zwrócić uwagę opinii publicznej na barbarzyńską wycinkę drzew przydrożnych i niejasne interesy prowadzone pod płaszczykiem "poprawy bezpieczeństwa" (w tej sprawie wystosowaliśmy 50-stronicowe pismo do NIK-u w Olsztynie; decyzja o przeprowadzeniu kontroli zostanie podjęta do końca września tego roku).
Może wspólnie uda nam się uratować kawałek naszego dziedzictwa, jakim jest krajobraz z cienistymi alejami.
KRZYSZTOF A. WOROBIEC
prezes Stowarzyszenia SADYBA
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














