Reklama

Druga Ewa

Druga Ewa

11.10.2021
Czyta się kilka minut
Nie stworzę jej z oka, żeby nie była zbyt ciekawska i nie chciała wszystkiego zobaczyć na własne oczy. Nie stworzę jej z ust, żeby nie była zbyt gadatliwa. Nie stworzę jej z nogi, żeby nie była powsinogą…
Fot. GRAŻYNA MAKARA
T

Tak midrasz odmalowuje dylemat Najwyższego dotyczący fragmentu Adamowego ciała, z którego miała powstać Ewa. Ostatecznie Pan Bóg zdecydował się na część niewidoczną nawet wówczas, gdy człowiek jest nagi. Mizoginiczną puentę oryginału inteligentny czytelnik dośpiewa sobie sam, gdy podpowiem, że Boży plan okazał się doskonały tylko w zamyśle.

Amnezja dotycząca drugiego – a „chronologicznie” pierwszego – opisu stworzenia kobiety jest dość powszechna. „I stworzył Bóg człowieka na obraz Swój, na obraz Boga stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył ich” (Rdz 1, 27; ­Cylkow) – powstali jednocześnie i w związku z tym wygląda na to, że byli sobie równi! Jak pogodzić to z Rdz 2, 18-24? Można np. uznać, jak czyni to midrasz, że pierwszy opis nie dotyczył Ewy, lecz… innej kobiety.

Lilit, bo tak brzmiało jej imię, została ulepiona wraz z Adamem z prochu ziemi. Kiedy miało dojść do skonsumowania ich związku, kobieta stanowczo oprotestowała pozycję misjonarską. Mężczyzna nalegał, by być „na górze”, Lilit wymówiła więc Boże Imię i odfrunęła. Bezradny Adam zwrócił się o pomoc do Najwyższego. Wysłani za Lilit aniołowie wskórali niewiele – kobieta obiecała, że gdy ujrzy na amulecie ich imiona, powstrzyma się od uczynienia komukolwiek krzywdy. Skąd takie dziwne zakończenie? Postawa Lilit godziła w – nazwijmy to oględnie – tradycyjną wizję rodziny, dlatego nadano jej cechy demoniczne.

Babilońskie demony lilu (męskie) i lilitu (żeńskie) to protoplaści naszej Lilit. Jedne porywały i pożerały noworodki, inne były duchami młodo zmarłych, którzy szukali wśród żywych partnerów, nocą wślizgując się do domów. Stąd wiara, że nasza „demonica” zagraża niemowlętom i samotnie śpiącym mężczyznom. Talmud zakazuje spać samemu w pustym domu, a kto śpi sam, dobierze się do niego skrzydlata długowłosa Lilit. Na terenie dzisiejszego Iraku i Iranu znaleziono misy zawierające zaklęcia, które miały chronić przed podobnymi demonami.

Lilit pojawia się tylko raz w Biblii, w Iz 34, 14, wśród zwierząt zamieszkujących ruiny. W większości tłumaczeń pozostaje niezauważalna, bo „lilit” to po hebrajsku „puszczyk”. Proszę jednak zajrzeć do Biblii Tysiąclecia. Nasza bohaterka żyła przez setki lat w niesławie, póki żydowskie feministki nie dostrzegły w niej wzoru kobiety niezależnej. I tak Lilit została wyniesiona tam, gdzie należne jej miejsce: na sztandary walki o wolność, równość, siostrzeństwo.©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jest rabinką. Absolwentka Wydziału Hebraistyki UW, uczyła hebrajskiego m. in. na UW, w WLH im. J. Kuronia i na UMCS-ie w Lublinie, a obecnie w warszawskim Liceum im. Zuzanny Ginczanki....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]