Dominikańskie kazania dla milionów. Za co YouTube kocha ojca Szustaka? [Tematy Tygodnika]

Dominikanin o. Adam Szustak: nie ma w polskim internecie duszpasterza popularniejszego od niego. Kim jest? Skąd się wziął jego fenomen? Jak zgromadził wokół siebie milion osób?
Adam Szustak OP - fot. Dorota Czoch (arch. RTCK)
Adam Szustak OP // Fot. Dorota Czoch (arch. RTCK)

O fenomenie, jakim jest w polskim Kościele o. Adam Szustak i jego metoda ewangelizacyjna, rozmawiamy z Arturem Sporniakiem z działu „Wiara”, autorem artykułu „O. Adam Szustak: skąd sukces najpopularniejszego polskiego kaznodziei?”. Artur Sporniak z pomocą ekspertów szuka odpowiedzi na pytania o sukces o. Szustaka, jego popularność i skuteczność w docieraniu z duchowym przekazem. 

W Podkaście Tygodnika Powszechnego rozmawiamy o najważniejszych tematach „Tygodnika” z autorami, dziennikarzami i komentatorami. Zaprasza Ewelina Burda, zastępczyni redaktora naczelnego. 

Muzyka: Michał Woźniak

Słuchaj naszych podcastów:

Jeśli lubisz nasze podcasty, wspieraj nas na Patronite »

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”