Reklama

Cerkiew prawosławna w Polsce wspiera Putina

Cerkiew prawosławna w Polsce wspiera Putina

04.02.2019
Czyta się kilka minut
Władze Rosji wykorzystały uroczystości związane z 10. rocznicą objęcia urzędu przez patriarchę Rosji Cyryla, które odbyły się w minionym tygodniu w pałacu na Kremlu, do legitymizowania przez Cerkiew prawosławną swej agresywnej polityki wobec Ukrainy.
P

Podczas spotkania z Cyrylem i duchownymi prawosławnymi – zarówno z Rosji, jak też przybyłymi z krajów, gdzie Cerkwie popierają Patriarchat Moskiewski w sporze o niezależność ukraińskiego prawosławia – prezydent Putin krytykował władze w Kijowie za to, że wspierają niezależną Cerkiew Prawosławną Ukrainy, i groził, że może ingerować w kwestie religijne na Ukrainie. Powstanie Cerkwi Prawosławnej Ukrainy (na soborze zjednoczeniowym w Kijowie w grudniu 2018 r., za zgodą Patriarchy Ekumenicznego) to projekt „na wskroś fałszywy” – mówił Putin, prezentując się jako obrońca „praw człowieka” i „wolności wyznania” na Ukrainie (tamtejsza Cerkiew Patriarchatu Moskiewskiego nie uczestniczy w procesie jednoczenia).

W obchodach na Kremlu wzięli udział m.in. patriarchowie z Serbii i Syrii, a także delegacja Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PAKP) z arcybiskupem Ablem. Uczestniczyła ona – jak czytamy w komunikacie na stronie PAKP – także w spotkaniu z Putinem. Władze PAKP (liczy on kilkaset tysięcy wiernych) od czasów komunistycznych popierają Patriarchat Moskiewski i tak jak on nie uznają niezależnej Cerkwi ukraińskiej. Oświadczenie, jakie synod PAKP wydał w tej sprawie w listopadzie 2018 r., miało obraźliwy charakter: w cudzysłów ujęto w nim nazwy ukraińskich Cerkwi, a nawet słowo „duchowni” wobec ich kapłanów.

Na Kremlu nie było przedstawiciela Patriarchy Ekumenicznego. Reprezentanci Bartłomieja uczestniczyli za to w liturgii w świątyni Mądrości Bożej w Kijowie, podczas której w niedzielę 3 lutego objął swój urząd arcybiskup Epifaniusz, zwierzchnik nowej niezależnej Cerkwi ukraińskiej. ©℗

Czytaj także: Tadeusz A. Olszański o jednoczeniu ukraińskiego prawosławia

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]