Zapomnieliście o policji

„TP” 12/12
Czyta się kilka minut

Wasz „Dekalog wobec pedofilii”? – cóż za gorzkie rozczarowanie!

Jeśli bowiem jest pedofilia zbrodnią wobec tych najmniejszych, których aniołowie nieustannie patrzą na Oblicze Ojca, to nie wystarczy, jak w punkcie drugim, zgłaszać podłość i przestępstwo przełożonym, lecz – jak w przypadku każdego innego zła kryminalnego – policji i prokuraturze. Inne postępowanie zdaje się jednoczesnym powiedzeniem i nie, i tak – a to, jak wiadomo, jest od Przeciwnika.

Z życzeniem ewangelicznej odwagi.

ODPOWIEDŹ REDAKCJI:

Pedofilia jest przestępstwem, i to szczególnie okrutnym! Każdy, kto posiada informacje o przestępstwie, ma społeczny i moralny obowiązek przekazać je policji lub prokuraturze. Co jednak zrobić, gdy nie tyle wiemy, że dany ksiądz dopuszcza się czynów pedofilnych, co go o to podejrzewamy? W sytuacji niepewności poinformowanie o takim podejrzeniu jego przełożonego, czyli biskupa, o tyle jest działaniem roztropnym, że nie naraża księdza na publiczne pomówienie w przypadku, gdy się mylimy. Biskup ma natomiast obowiązek i możliwości uruchomienia procedury, która sprawdzi nasze podejrzenia. Formułowanie zasady wzywającej do zgłaszania na policji każdego przypuszczenia bez względu na okoliczności, byłoby, naszym zdaniem, ryzykowne. Nie ma to nic wspólnego z brakiem odwagi. Oprócz ewangelicznej odwagi od chrześcijan wymagana jest ewangeliczna roztropność.

ARTUR SPORNIAK

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2012