„Tu był las, nie było niczego” – tymi słowami rozpoczynają swoją opowieść bohaterowie nowego spektaklu Teatru Zagłębia. Pytania, które się w nim pojawiają, skłaniają do refleksji, czym było owo „nic” w naszym regionie.
„Czym było »nic« i czym skusiło bogatych mieszkańców Saksonii? Czym jest »życie za swoje« w rozumieniu charyzmatycznych postaci, które zamieszkiwały Sosnowiec lub były z miastem związane: Fanny Lamprecht, braci Schoen, Beli Szwarc, Alicji Dorabialskiej, Frumki Płotnickiej, Tacjanny Wysockiej czy zespołu piłkarskiego Czarnych Sosnowiec? Jak w kalejdoskopie stają przed nami, aby za sprawą biografii opowiedzieć o kawałku historii miasta i jego okolic” – wyjaśnia Weronika Murek, nagradzana pisarka i dramaturżka, autorka tekstu.

W jej „Historii Sosnowca”, wyreżyserowanej przez Katarzynę Szyngierę, widzowie zobaczą walkę o swoje miejsce w świecie i próbę wyjścia poza ograniczenia narzucone przez konwenanse. Twórczynie spektaklu czerpały inspiracje z warsztatów z lokalną społecznością, źródeł dokumentalnych oraz osobistych rozmów z mieszkańcami, co pozwoliło na odnowienie nie tylko pamięci o konkretnej postaci, ale i starych, lecz wciąż żywych miejscach, takich jak Huta Katarzyna czy legendarne Zakłady Dziewiarskie Wanda.
Teatr Zagłębia uzyskał na realizację tego unikalnego przedsięwzięcia dofinansowanie z Funduszu Promocji Kultury ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
***
Bohaterem kolejnego nowego spektaklu w repertuarze Teatru Zagłębia będzie Władysław Szpilman. Przedstawienie, luźno oparte na życiorysie urodzonego w Sosnowcu kompozytora, nie będzie jednak typową biografią ani lekcją historii. Twórcy pragną wprowadzić widzów w głębokie, emocjonalne doświadczenie związane z ukrywaniem się, którego Szpilman doświadczył w czasie II wojny światowej.
Zagadnienie staje się szczególnie aktualne, gdy zastanowimy się, co oznacza „ukrywanie się” w warunkach pokoju. Współczesny świat skazuje nas często na izolację, zarówno w wymiarze fizycznym, jak i psychicznym. Mniej lub bardziej świadomie wybieramy zamknięcie w domach bądź w kręgach własnych myśli i emocji, co może prowadzić do uczucia osamotnienia.
Mimo poruszanych egzystencjalnych tematów, spektakl nie będzie pozbawiony charakterystycznego dla Tomaszewskiego poczucia humoru. Dzięki niemu przedstawienie nie będzie trudnym i jednowymiarowym przeżyciem, ale barwną i optymistyczną w wymowie opowieścią, będącą hołdem dla życia. Szpilman zostanie przedstawiony jako artysta światowego formatu, czego my, rodacy, nie zawsze jesteśmy świadomi.
Dramaturgia przedstawienia oparta zostanie na wybranych piosenkach Szpilmana, stanowiących klucz do fragmentów jego biografii. Kompozycje nie tylko będą wprowadzać widzów w nastrój epoki, ale oddadzą emocje towarzyszące bohaterowi.
Spektakl ma szansę stać się nie tylko hołdem dla twórczości Szpilmana, ale również refleksją nad strachem i odwagą, które nieustannie towarzyszą życiu.
***
Na koniec sezonu Teatr Zagłębia planuje wystawienie „Ziemi obiecanej” na podstawie powieści Władysława Reymonta. Choć nie chcemy jeszcze zdradzać szczegółów, jesteśmy pewni, że nie zabraknie mocnych akcentów związanych z historią regionu. Będzie można zobaczyć, jak industrializacja wpływa na relacje międzyludzkie oraz sposób myślenia i działania głównych bohaterów. Historia, która na kartach powieści Reymonta toczy się w Łodzi, mogłaby równie dobrze rozgrywać się w Zagłębiu Dąbrowskim, które, bliźniaczo podobne, równolegle z Łodzią stawiało pierwsze kroki na drodze przemysłowego rozwoju Polski.
Inscenizacja „Ziemi obiecanej” w Zagłębiu Dąbrowskim ma na celu nie tylko rekonstrukcję historyczną, ale także refleksję nad aktualnymi problemami społecznymi. W dobie rosnącej globalizacji i przemian technologicznych historia naszych bohaterów staje się uniwersalnym przesłaniem o dążeniu do spełnienia marzeń, ale także o odpowiedzialności za innych.
Zaproszenie do tego teatralnego doświadczenia będzie więc nie tylko wejściem do świata literackiego. Poprzez pryzmat „Ziemi obiecanej” w Zagłębiu Dąbrowskim widzowie będą mieli okazję na nowo odkryć wartość współczucia, solidarności i wytrwałości w dążeniu do celu.
Reżyserii podejmie się Maja Kleczewska, wybitna polska reżyserka, znana m.in. z głośnych inscenizacji „Dziadów” i „Wesela” w Teatrze Słowackiego w Krakowie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















