Specjalna nie znaczy gorsza

„TP” 26 / 2018
Czyta się kilka minut

Chciałabym odnieść się do fragmentu artykułu Przemysława Wilczyńskiego na temat problemów osób niepełnosprawnych, z którego może wynikać, że szkolnictwo specjalne to dla dziecka zawsze najgorsze rozwiązanie. Z mojej wieloletniej praktyki psychologa i pedagoga specjalnego wynika, że często właśnie dzięki edukacji w szkole specjalnej dzieci nabywają miękkich kompetencji, ponieważ w tego rodzaju placówkach nabierają pewności siebie. Mogą odnieść sukces, mieć kolegów, samodzielnie wykonać zadania. Prawdą jest, że duża grupa to uczniowie po „traumach” w szkołach ogólnodostępnych czy integracyjnych. Dopiero w szkole specjalnej otwierają się, uczą samodzielności. A to, że nasi absolwenci są wykluczeni z rynku pracy, jest winą całego systemu, a raczej jego braku. Niestety mamy jeszcze bardzo dużo do zrobienia w tej dziedzinie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2018