Roman Dziewoński osobiście znał Wojciecha Młynarskiego, a jego książka jest pierwszą monografią artystyczną tego wyjątkowego twórcy.
Wojciech Młynarski – poeta. Wnikliwy obserwator. Ale też samotnik, mimo że tak bardzo obecny i aktywny w życiu. Niecnie korzystał z piękna polszczyzny. Sprowadzał nieokiełznaną wyobraźnię na ziemię. Tę, tutaj, w dorzeczu Wisły.
Kojarzony głównie z tekstami popularnych piosenek, autor scenariuszy, librett operowych, operetkowych i musicalowych, tłumacz, artysta kabaretowy, reżyser, wykonawca, a nawet kompozytor muzyki do kilku swoich utworów. Jak to wszystko łączył w całość i za każdym razem celnie komentował rzeczywistość od lat 60. ubiegłego wieku aż do czasów nam współczesnych?
„A już się bałem, że zmądrzeli” – napisał kiedyś i dziwnym trafem te słowa są nadal aktualne. Niepublikowane dotąd, unikatowe teksty Młynarskiego, uzupełnione zdjęciami z prywatnych archiwów, zachęcają do lektury książki pełnej wspomnień, anegdot i opowieści o niepowtarzalnym artyście.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














