Takiego wyniku nie ma nawet jej idol Putin: zjazd skrajnie prawicowego, antyunijnego i prorosyjskiego Frontu Narodowego wybrał znów Marine Le Pen na przewodniczącą.
Córka założyciela Frontu, Jeana-Marie Le Pena, uzyskała 100 proc. głosów. Do władz FN wybrano też jej 24-letnią bratanicę Marion Maréchal-Le Pen (wnuczkę założyciela). 46-letniej Le Pen nie zaszkodziły wieści, że jej partia dostanie 40 mln euro kredytu z Rosji. Pieniądze wyda na kolejne wybory, zwłaszcza prezydenckie w 2017 r. Le Pen wierzy, że je wygra – także dzięki słabości rywali. Poparcie dla prezydenta-socjalisty François Hollande’a jest rekordowo niskie, a szefem prawicowej UMP został znów Nicolas Sarkozy, mający silny elektorat negatywny.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.










