Felieton Jana Klaty

"Bóg pokarał to miasto przemysłem" - czytam artystyczną myśl wyrażoną na ceglanym murze. A czym miał pokarać? Rolnictwem? Rybołówstwem? Problem w ludziach, nie w Bogu.
Czyta się kilka minut

Raport terenowy z miasta Łodzi: Społeczność kontra architektura. Bo moja ulica jest w sercu miasta. Bo miasto w samym sercu wysokoprocentowej Polski B. Pracuję w fabryce Scheiblera. W trakcie pierwszego spaceru dorabiam się wdzięcznego przydomka "Szczota". Mogło być gorzej, ale salwuję się ucieczką (tuż przed premierą nie mam czasu na kontakt z lokalną służbą zdrowia). Ciężkie spojrzenia 40-letnich nestorów dzielnicowej społeczności szemrzą przekleństwa pod wąsem. Młodzież szuka okazji do udowodnienia, że sportowy charakter odzieży poprawia wyprowadzanie szybkich ciosów. Stójka na rogu umożliwia błyskawiczny widok na cztery strony świata - wszak ulice zbiegają się pod kątem prostym. Łatwo wyprowadzić zarówno prawy, jak i lewy prosty.

Słowiański Nowy Jork ubiega się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, co nie dziwi, zważywszy na poziom kultury fizycznej prezentowanej przez większość młodzieńców w dresach. Krew na trotuarze pięknie komponuje się z resztkami wczorajszej grochówki (paw królowej?) oraz rozbitymi diamencikami rozpitej flaszki ? la lokalny Swarowski. Jutro ma mżyć, to pozmywa. Brama w bramę wsysa strach.

Tuż obok - ściśle strzeżone pustawe kondominium pilnie ochrania dorobek życia pracującej mniejszości tej ulicy. "Dwa światy - dwa skutki", że sparafrazuję klasykę polskiej popkultury. Paradoksalne jak jego nazwa, miasto dryfuje w morzu wódki, coraz głębiej pogrążając się w podejrzanie ujutnym marazmie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 37/2009