Dżihadyści i Rosja zacierają ręce

Czyta się kilka minut

Wojskowi obalili prezydenta i przejęli władzę w Burkina Faso, kolejnym kraju afrykańskiego Sahelu, głównego pola bitwy światowych dżihadystów, którzy toczą wojnę przeciw Zachodowi.

Zamachowcy zarzucali prezydentowi nieudolność w walce z panoszącymi się w kraju dżihadystami. O to samo oskarżali też władze w sąsiednim Mali, gdzie w ostatnich dwóch latach doszło aż do dwóch przewrotów. W zeszłym roku pucze odbyły się także w Gwinei, Czadzie i Sudanie.

Wojskowe zamachy stanu niweczą walkę, którą z dżihadystami z Sahelu próbuje toczyć Francja i jej zachodni sojusznicy, obawiający się, że eskalacja wojny wywoła kolejny najazd uchodźców na Europę. W 2013 r. francuscy spadochroniarze zatrzymali marsz dżihadystów na Bamako, stolicę Mali. Pokonani wycofali się, ale wkrótce wrócili i przenieśli wojnę także na Burkina Faso, Mauretanię, Niger i Czad.

Do ostatniego zamachu doszło w czasie, gdy Francja i Mali wdały się w spór, który może zakończyć europejskie wsparcie dla państw Sahelu. Paryż nie uznaje puczystów z Mali, ci zaś oskarżają Paryż o obłudę (Francja nie protestowała, gdy do puczu doszło w przyjaznym jej Czadzie). Europejscy sojusznicy Francji, którzy mieli wspierać ją w operacji na Sahelu, po przewrotach w Bamako, a teraz jeszcze w Ouagadougou, wahają się, czy się nie wycofać. Podobnego gestu nie wyklucza też Francja, wypominająca afrykańskim sojusznikom niewdzięczność.

Ręce zacierają dżihadyści i Rosjanie. Rosyjscy najemnicy ze związanej z Kremlem Grupy Wagnera są już w Mali, a natychmiast po zamachu zaoferowali swoje usługi także puczystom z Burkina Faso. Od kilku lat są obecni również w Republice Środkowoafrykańskiej, którą przerobili na rosyjski protektorat, oraz w Sudanie i Libii. ©℗


CZYTAJ WIĘCEJ W AUTORSKIM SERWISIE WOJCIECHA JAGIELSKIEGO "STRONA ŚWIATA" >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 6/2022