Reklama

Człowiek rozumiejący

Człowiek rozumiejący

14.08.2006
Czyta się kilka minut
Fot.G. Gałązka
T

Trzeba wspominać,trzeba pamiętać

Biskupa Stanisława znałem od 1945 r. Nawet nie myślałem wtedy, ile ma lat - miał 30, ja 18. Ile mieliśmy naprawdę, po zakończonej wojnie? Na pewno parę, parenaście lat więcej. Gdyby nie ten specjalny czas, uchodziłbym za przedwcześnie postarzałego. Taki mądrala... ale to przeszłość, z tego wyrosłem. Z tym szedłem do seminarium diecezjalnego i wtedy go spotkałem. Miałem zresztą szczęście spotykać ludzi posiadających mądrość, którą się akceptowało nie debatując. To było pożywne, umacniające, otwierało niedostrzeżone możliwości. On taki był i taki został. Człowiek rozumiejący. Nie przychodził, by coś mi przynieść ani oferować. Umiał wejść, skoro prosiłem, i powiedzieć, bardzo zwyczajnie: to tak, a to tak. Najczęściej, teraz to już wiem, nie podsuwając lekarstwa, ale mówiąc, o co właściwie chodzi, pokazując, jak...

7199

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]