Bolewski o poznawaniu złego

"TP" 38/09
Czyta się kilka minut

Bolewski o poznawaniu złego

Tekst o. Bolewskiego "Złe poznawanie złego" jest rozprawką teologiczną i rozwija rozmaite analogie pomiędzy Krzyżem a Auschwitz. W moim przekonaniu porównywanie wydarzenia historycznego "z krwi i kości", jakim był Holokaust, z sytuacją Tajemnicy, w której, wedle teologii, uczestniczy z jednej strony Bóg-Człowiek, a z drugiej krzywdzący Go ludzie, nie przyczynia się do zrozumienia tego, czym była zagłada narodu żydowskiego (ani jakakolwiek inna zbrodnia dotykająca ludzi, zwłaszcza niewinnych). Nie będąc teologiem, nie zamierzam wnikać, czy perspektywa przyjęta przez o. Bolewskiego pozwala uporać się z problemem, gdzie był Bóg w Auschwitz. Moim zdaniem nie umożliwia tego, ale być może jest inaczej.

Nie napisałbym tego listu, gdyby nie fragment kończący rozważania o. Bolewskiego. Pozwolę sobie zacytować w całości:

"Zło zagłady pozostaje niewątpliwe. Jednak poznanie jego złego mechanizmu może być albo złe, albo dobre. Pierwsze poznanie staje się gorszące - czyni człowieka gorszym, aniżeli jest istotnie. To poznanie skupia się na złu, więc ulega jego mocy, jakby dominującej. A do tego patrzy tylko powierzchownie na krzyż; owszem, widzi w nim dzieło złego, ale nie pojmuje mechanizmu, bo nie pojmuje głębiej - Ukrzyżowanego, który demaskuje zło, jednocześnie je znosząc. I tutaj otwiera się pełniejsze, dobre spojrzenie na zło: w Krzyżu, w Auschwitz. Ono staje się możliwe dzięki Jezusowemu, Bożemu poznaniu złego, które nie gorszy, lecz ocala, daje nadzieję, że mimo całej potencji złego, także w człowieku, jednak ostatnie słowo należy do rzeczywistości - miłości".

O. Bolewski ma oczywiście prawa do osądu, że dobre poznanie tego, co złe, jest możliwe "dzięki Jezusowemu, Bożemu poznaniu złego". Proponuję, by jednak wypowiadał się w swoim imieniu lub, rzecz ujmując ogólniej, teologów, którzy z nim się godzą (nie sądzę, aby wszyscy akceptowali ten punkt widzenia). Holokaustem i innymi mniej lub bardziej podobnymi wydarzeniami zajmują się także ci, którzy mają inną perspektywę teologiczną lub nie mają jej wcale (sam należę do tych drugich, napisałem kilka rzeczy o Zagładzie z całkowicie świeckiego stanowiska). Dyskwalifikowanie odmiennych punktów widzenia w sprawie tego, co złe, jako moralnie lub poznawczo błędnych (nie jest jasne, który z członów alternatywy "moralnie lub poznawczo" ma na myśli o. Bolewski; niewykluczone, że oba) uważam za postawę bardzo niestosowną, w gruncie rzeczy za próbę zawłaszczenia interpretacji Holokaustu wyłącznie przez optykę doktryny katolickiej.

Jan Woleński

(Uniwersytet Jagielloński)

Nostra culpa

W 37. numerze TP błędnie podpisaliśmy zdjęcie ilustrujące tekst Anny Matei o Jerzym Ciesielskim "Program na życie". Autorem fotografii jest prof. Jacek Walczewski.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł